Oceny za Jagę

Prezentujemy noty, na jakie naszym zdaniem zasłużyli zawodnicy Śląska w meczu ligowym przeciwko Jagiellonii Białystok. Skala ocen 1-6.

Wojciech Kaczmarek 4 – Czuje się w bramce o wiele pewniej i to widać. Kolejny solidny mecz w jego wykonaniu, kilka razy uchronił swój zespół od utraty gola. Ostatnio wrocławianie czyste konto w meczu ligowym zachowali w spotkaniu przeciwko Odrze Wodzisław, w którym… Kaczmarek obronił karnego.

Krzysztof Wołczek 4 – Przekonuje do siebie w każdym następnym meczu. Od dłuższego czasu nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Świetnie włączał się do akcji ofensywnych, stwarzając przewagę na prawej stronie boiska, w obronie również prawie bezbłędnie.


 

Piotr Celeban 3,5 – Gdyby Grosicki z Frankowskim wykorzystali jego błąd z 18. minuty, Śląsk znów musiałby odrabiać straty. Niestety przeplata dobre mecze słabszymi, ten z Jagiellonią jednak zaliczy do udanych. W pozostałych interwencjach spisywał się dobrze, mógł nawet strzelić gola, ale Lech zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Jarosław Fojut 4 – Właśnie w 18. minucie pokazał, jak powinna funkcjonować para stoperów, kiedy świetnie naprawił błąd Celebana. Jego ofiarny wślizg uchronił Śląsk od utraty bramki, chociaż wszyscy widzieli już piłkę w siatce, bo Frankowski tak znakomitych okazji nie zwykł nie wykorzystywać. Wraz z Celebanem nie mieli łatwego zadania, mając naprzeciwko siebie Franka i Grosika, ale spisali się dobrze.

Mariusz Pawelec 3,5 – O wiele mniej aktywny od Wołczka. Bardziej skupia się na defensywie, ale co najważniejsze, nie popełnia w niej błędów. I nic więcej na temat gry Pawelca napisać się nie da –praktycznie w każdym spotkaniu gra na podobnym poziomie.

Marek Gancarczyk 4,5 – Właśnie na taki mecz w jego wykonaniu czekaliśmy. Bardzo często przy piłce, dryblował, zmieniał pozycje, dośrodkowywał, starał się brać ciężar gry ofensywnej na swoje barki. To był chyba najlepszy mecz Marka w rundzie wiosennej.

Antoni Łukasiewicz 4 – Jak zwykle świetny w destrukcji, był zawsze tam, gdzie być powinien. Ogromnie waleczny i ambitny, czego dowodem jest wyraz jego twarzy, gdy Lech instynktownie odbił piłkę właśnie po strzale Antka.

Krzysztof Ulatowski 4,5 – Pod nieobecność Mili musiał częściej brać na siebie odpowiedzialność za rozgrywanie i robił to naprawdę dobrze. Jego rajd przez połowę boiska i świetna asysta przy golu Sotirovicia zasługują na wielkie słowa uznania. Nieustępliwy, nie było dla niego straconych piłek.

Sebastian Dudek 3,5 – Zagrał słabiej niż w poprzednich meczach, co można tłumaczyć brakiem etatowego partnera z pomocy, czyli Mili. Tym razem Dudi nie zachwycał świetnymi, prostopadłymi podaniami na partnerów i w całym meczu, oprócz dwóch strzałów na bramkę, był raczej niewidoczny.

Janusz Gancarczyk 3,5 – Nie może odnaleźć formy sprzed kilku miesięcy, kiedy mówiono o nim w samych superlatywach. Stara się, dużo biega, drybluje, ale rezultatów ciągle brak. Oby dobra dyspozycja przyszła na końcówkę sezonu, gdy Śląsk zagra m.in. z Lechem, Legią i Wisłą.

Vuk Sotirović 4 – Bramka strzelona niczym profesor pokazuje, jakie drzemią w nim możliwości. Gdyby Serb był w naprawdę dobrej formie, Śląsk nie miałby problemu z napastnikami. Niestety jest bardzo kontuzjogenny. Sam po meczu przyznał, że nie czuł się na boisku pewnie.

Kamil Biliński – Zagrał zbyt krótko, żeby go ocenić. Strzelił swojego upragnionego gola w Ekstraklasie, po spotkaniu uśmiech nie schodził z jego twarzy. Jest przykładem wzorowego wprowadzania zawodnika do drużyny poprzez Puchar Ekstraklasy. Jeżeli jeszcze ktoś ma wątpliwości, czy te rozgrywki są potrzebne, Kamil na pewno dosadnie mu wyjaśni, że są. W piłce nożnej niespełnionych talentów było aż za dużo – oby piłkarz Śląska nie poszedł ich śladem, bo może być dla WKS-u w przyszłości bardzo ważnym graczem.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.