OLDBOJE: Dwie wygrane Śląska

OLDBOJE: Dwie wygrane Śląska

fot.: Łukasz Haraźny

Oldboje Śląska 35+ w ciągu ostatnich trzech dni wygrali dwa mecze - jeden towarzyski i jeden ligowy.



 

W sobotę na stadionie w Królewskiej Woli doszło do towarzyskiego rewanżu za finał Okręgowego Pucharu Polski sprzed 16 lat, kiedy to miejscowy Gawin pokonał Śląsk Wrocław 1:0. W rewanżu w zespole gospodarzy zagrali niemal wszyscy uczestnicy tamtego spotkania (zabrakło przede wszystkim bramkarza Tomasza Gruszki i strzelca bramki ś.p. Leszka Rusieckiego). Śląsk reprezentowali oldboje, bez graczy z 2004 roku, a na ławce trenerskiej wrocławian zasiadł Zbigniew Mandziejewicz, który był wtedy szkoleniowcem... Gawina,.

Mecz stał na dobrym poziomie. W pierwszej połowie gra była wyrównana, chociaż więcej okazji miał Gawin, jednak dobrze bronił Robert Tkaczyk. Po przerwie zarysowała się przewaga Śląska, udokumentowana dwoma bramkami. Prowadzenie uzyskał Obała strzałem głową po podaniu z wolnego Nakielskiego. Wynik meczu ustalił w sytuacji sam na sam z bramkarzem Miazgowski. Po spotkaniu odbył się konkurs rzutów karnych, w którym również wygrał Śląsk. Bramki strzelili: Obała, Szukiełowicz, Nakielski i Dudzik. Bramkarz Śląska obronił jeden rzut karny.

Skład Śląska: Tkaczyk – Dudzik, Szukiełowicz, P. Tęsiorowski, Mikuś, Nakielski, Sekunda, Waszczyk, Obała,Stańczak, Oskierko, Miazgowski, Przybyła, Działa Ornatowski.

W poniedziałek w ramach Ligi Oldbojów Śląsk pokonał Muchobór Wrocław 4:1, chociaż pierwszej połowie WKS grał nieskutecznie. Tymczasem jedna z akcji rywala zakończyła się nieoczekiwanie golem  Tuż przed przerwą wyrównał Nakielski, wykorzystując podanie Jasińskiego. W drugiej połowie bramki strzelali ponownie Nakielski po podaniu Wielgusa, Wielgus z karnego i Pyzłowski po indywidualnej akcji.

Skład Śląska: Jamowski – Oskierko, Mikuś, Nakielski, Jankowski – Stańczak, Brzęczek, Jasiński, Wiśniewski – Wielgus, Pyzłowski oraz Miazgowski, Przybyła i Waszczyk.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.