Oldboje gromią

W drugiej kolejce Ligi Oldbojów Śląsk rozgromił beniaminka Polonię Jaszowice 7:1 (4:0). Spotkanie w tej niewielkiej miejscowości oglądało blisko 80 widzów co jak na te rozgrywki jest liczbą imponującą. Śląsk był drużyną zdecydowanie lepszą i pokazał widzom ciekawą piłkę.


 

Już na początku groźnie strzelali Jasiński i Kowalczyk. Wreszcie w zamieszaniu podbramkowym Kowalczyk popisał się ekwilibrystycznym zagraniem piętą a Moskal z bliska wepchnął piłkę do siatki. Ci sami zawodnicy byli współautorami kolejnej bramki - po rzucie rożnym Kowalczyka mocnym strzałem pod poprzeczkę popisał się Moskal. Parę minut później Jasiński przejął piłkę po złym wybiciu przez bramkarza podał do Moskala a ten do Laty, który dopełnił formalności. Czwartą bramkę strzelił Jasiński po podaniu Laty. W II połowie Śląsk strzelił kolejne bramki. Najpierw po rajdzie przez pół boiska do siatki trafił Moskal, następnie po podaniu Kowalczyka golastrzelił Lato a siódma bramka była wynikiem akcji Draczyński - Jasiński - Moskal. Ten ostatni tym samym strzelił swojego czwartego gola w meczu. W końcówce w Śląsku grali głównie rezerwowi i gospodarzom udało się strzelić honorową bramkę.

Skład Śląska: Zdrojewski - Leśniarek, Brzęczek, Nakielski, P. Tęsiorowski - Marek Kowalczyk, Jasiński, Kustanowicz, Draczyński, Lato - Moskal oraz Tkaczyk, Rodak, Górniak, Tracz, Kowalski i Zdziebło.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.