Oldboje: Pierwsza strata punktów

Oldboje: Pierwsza strata punktów

fot.:

"Nic nie może przecież wiecznie trwać" - śpiewała kiedyś Anna Jantar. Odlboje Śląska Wrocław po osiemnastu wygranych z rzędu stracili pierwsze punkty, remisując 1:1 z Widawą Bierutów. 



 

Po osiemnastu wygranych z rzędu oldboje Śląska stracili pierwsze punkty w sezonie. Zremisowali na trudnym terenie w Bierutowie z Widawą 1:1. Ostatni raz WKS nie wygrał na zakończenie poprzedniego sezonu, przegrywając właśnie z Widawą. Bierutowianie w bieżących rozgrywkach jako jedyni urwali punkty dwóm faworytom ligi - Śląskowi i KS Magnice  (nie licząc  bezpośredniego pojedynku tych drużyn). Są także zdecydowanie najlepszym zespołem w historii ligi oldbojów 45+. W dwunastu dotychczasowych sezonach siedem razy byli mistrzem i dwa razy wicemistrzem. Śląsk startuje w tych rozgrywkach po raz czwarty (w tym w sezonie 2019/20 gdy rozgrywki nie zostały dokończone). 

Mecz w Bierutowie  był ciekawym widowiskiem. Oba zespoły pokazały dobrą piłkę. Już na początku Śląsk objął prowadzenie. Po centrze Macieja Kowalczyka celną główką popisał się Janusz Kudyba, najlepiej grający głową zawodnik Śląska w historii klubu. Wrocławianie próbowali podwyższyć wynik, ale zabrakło skuteczności. Tymczasem w drugiej połowie gospodarze wykorzystali jedną z niewielu sytuacji i mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Skład Śląska: Solarczyk (Kmiotek) – P. Tesiorowski, Nakielski, Mikuś, Dudzik – Piszcz, Draczyński, Jasiński, Żuk – Kudyba, Kowalczyk oraz Cacanakos, Komarnicki, Ciota, Działa, Przybyła.

Do zakończenia sezonu pozostały trzy kolejki. Trójkolorowi mają trzy punkty przewagi nad KS  Stage Home Magnice. Z tym rywalem zmierzy się w ostatnim meczu sezonu. Najprawdopodobniej ten mecz zadecyduje o mistrzostwie. 

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.