OLDBOJE: Setka Wojskowych

OLDBOJE: Setka Wojskowych

fot.: Śląsknet

Oldboje Śląska Wrocław kontynuują serię zwycięstw.



 

Trójkolorowi pokonali na własnym boisku GKS Kobierzyce 6:2. Wrocławianie walczą o miejsce na podium. Pomimo wysokiej wygranej, pojedynek z Kobierzycami dostarczył sporo emocji. Goście przyjechali z jednym rezerwowym, więc wszystkie znaki na niebie wskazywały na łatwe zwycięstwo. Tymczasem to goście objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego wyrównał niezawodny Maciej Kowalczyk. Zespół z Kobierzyc umiejętnie się bronił, wyprowadzając nieliczne kontry. Po jednej z nich ponownie udało się im uzyskać prowadzenie. Do przerwy Śląsk przegrywał i była to nie lada niespodzianka. W drugiej połowie wyrównał Kowalczyk, a po paru chwilach bramkę na 3:2 zdobył Radosław Jasiński. Po objęciu upragnionego prowadzenia gospodarze zyskali pewność siebie i dyktowali warunki. Kolejne gole dla WKS-u strzelili powracający po kontuzji Mauricio Dos Santos i Tomasz Moskal, który popisał się indywidualną akcją. Wynik meczu na 6:2 ustalił z rzutu karnego Maciej Kowalczyk. Była to setna bramka Trójkolorowych w bieżącym sezonie. Wrocławianie wygrali dwa mecze walkowerem, dlatego pozostało im jeszcze kilka goli do zdobycia, aby przekroczyć barierę 100 goli wywalczonych na placu gry. Do zakończenia ligi zostały jeszcze trzy mecze.

Skład Śląska: Solarczyk – P. Tęsiorowski, Nakielski, Żuk, Jankowski – Stańczak, Draczyński, Jasiński, Oskierko – Kowalczyk, Moskal, Działa, Olejnik, Dos Santos, Sznajder, Cacanakos, Górniak

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.