OLDBOJE: Śląsk na fali

OLDBOJE: Śląsk na fali

fot.: Łukasz Haraźny

Oldboje Śląska potwierdzają bardzo dobrą formę w ostatnim okresie. Obie drużyny, w bardzo dobrym stylu, wygrały swoje mecze.



 

Oldboje 45+  po prawdopodobnie najlepszym meczu w tym sezonie pokonali lidera  KS Magnice2:1 (1:0). Prowadzenie uzyskał Rafał Obała, który po ciekawym rozegraniu z Robertem Miazgowskim pokonał znanego  bramkarza Śląska Krzysztofa Pyskatego. W II połowie wyrównał Sinkiewicz. Obie drużyny walczyły do końca i emocji nie brakowało. Decydująca bramka padłą w ostatnich sekundach meczu - po podaniu Przybyły i dynamicznym wejściu w pole karne, decydującego gola strzelił Obała, dla którego było to drugie trafienie w tym spotkaniu.  

Skład Śląska: Wrąbel – Jankowski. W.Tęsiorowski, P.Tęsiorowski, Oskierko – Wróbel, Draczyńnski, Rybotycki, Grochowski, Miazgowski, Obała oraz Działa, Snnajder, Przybyła, Podemski, Rodak,  Matusz.


Oldboje 35+ udowodnili, że bezapelacyjnie zasługują na tytuł najlepszej drużyny w lidze. Mimo braku kilku czołowych graczy (m.in. Rosińskiego, Wielgusa, Pyzłowskiego, Moskala), Śląsk wygrał zdecydowanie, bo aż 8:1 (4:0). Klasą błysnął Maciej Kowalczyk, autor czterech goli i dwóch asyst. Dobry mecz rozegrał też bohater wspomnianego meczu 45+, czyli Obała (2 gole i asysta). Pozostałe bramki strzelili Łukasz Deneka i Marcin Waszczyk.

Skład Śląska: Krawczyk – Mikuś, Nakielski, Dudzik, Jankowski – Draczyńnski, Brzęczek, Jasińński Deneka, Obała, Kowalczyk oraz Stańczak, Wiśniewski, Sznajder, Rodak, Przybyła, Waszczyk.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.