Oldboje Śląska zwyciężyli dla Przyjaciela

Oldboje Śląska wzięli udział w halowym turnieju w Nowej Rudzie, który miał na celu pomóc Stanisławowi Leśniarkowi, byłemu graczowi Śląska (Mistrz Polski Juniorów, kilkukrotny Mistrz Polski Oldbojów, 1 występ w ekstraklasie) i Piasta Nowa Ruda, który zmaga się z ciężką chorobą.


 

Jest to kolejna charytatywna aktywność oldbojów Śląska. Wcześniej wspominaliśmy o akcji Budzimy Olka, mającej na celu pomoc Aleksandrowi Choroszce.

W turnieju wzięły udział 4 drużyny – oprócz Śląska także Old Boys Nowa Ruda (z byłym graczem Śląska Mariuszem Stelmachem), Old Boys Piast Nowa Ruda oraz francuski JOWA Wallers.

W pierwszym meczu Śląsk pokonał Old Boys Nowa Ruda 4:2 a wszystkie bramki dla Wrocławian strzelił Tomasz Moskal. W kolejnym spotkaniu zmierzył się z liderem po pierwszej serii Old Boys Piast Nowa Ruda. Śląsk nie pozostawił złudzeń kto jest najlepszą drużyną turnieju i wygrał 6:1. Ponownie hatt-trickiem popisał się Moskal (3 gole) a po 1 golu dorzucili Robert Rosiński, Marek Sekunda i Tomasz Nakielski. W ostatnim meczu Śląsk pokonał JOWA Wallers 4:1 a po 2 gole strzelili Moskal i Rosiński.

Skład Śląska: Zdrojewski – Nakielski, Jawny, Brzęczek, Rosiński, Draczyński, Moskal, Kustanowicz, Sekunda, Leśniarek, Górka.

Najlepszym strzelcem turnieju został Tomasz Moskal (9 goli).

Po słabej rundzie jesiennej oldboje zapowiadają, że wiosna będzie należała do nich. Do zespołu trafił były gracz Śląska Robert Rosiński, być może dojdą zawodnicy z rocznika 1981, którzy z Nowym Rokiem wejdą w wiek oldboja. Sponsorem drużyny została Karczma Paśnik z Żernik Wrocławskich.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.