OLDBOJE: Szczęśliwa trzynastka

OLDBOJE: Szczęśliwa trzynastka

fot.: Piotr Błaszczak senior

Oldboje Śląska Wrocław pokonali w wyjazdowym meczu Błękitnych Jerzmanów 3:1 (1:1). Było to trzynaste kolejne zwycięstwo w tym sezonie i tym samym WKS pobił rekord ligi.



 

Do rozegrania rundy zasadniczej pozostała jeszcze jedna kolejka, a wrocławianie mają pewną wygraną w drugiej grupie. Wkrótce rozpoczną się rozgrywki w grupie mistrzowskiej.

Mecz w Jerzmanowie zaczął się nieoczekiwanie. Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli Błękitni objęli prowadzenie po rzucie karnym. Wyrównał niezawodny Maciej Kowalczyk. Tuż po przerwie kolejną  bramkę dla Śląska zdobył strzałem głową Jerzy Ciota. Wynik meczu ustalił ponownie Kowalczyk.

Skład Śląska: Solarczyk (Marcjan) – Dudzik, Nakielski, Mikuś, Cacanakos, Piszcz, Komarnicki, Jasiński, Draczyński, Dos Santos, Kowalczyk, P. Tęsiorowski, Ciota, Olejnik, Działa, Przybyła

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.