OLDBOJE: Wygrana w meczu na szczycie

OLDBOJE: Wygrana w meczu na szczycie

fot.:

Oldboje Śląsk mają za dobą intensywny tydzień. We wtorek pokonali w derbach Wrocławia z Polonią a dwa dni później w meczu na szczycie wygrali z aktualnym mistrzem KS Stage Home Magnice. Wrocławianie mają już na koncie komplet osiemnastu zwycięstw i mają coraz większe szanse na wygranie ligi.



 

W meczu z Polonią Wrocław Śląsk dość szybko uzyskał prowadzenie po strzale Macieja Kowalczyka. Parę minut później na 2:0 podwyższył Paweł Dudzik. Goście po kontrze strzelili kontaktowego gola, ale do przerwy dwie bramki dla Śląska strzelił jeszcze Jasiński. W drugiej połowie przypomniał o sobie najlepszy snajper WKS-u w historii II ligi Janusz Kudyba, którego sylwetkę przypominaliśmy niedawno. 62-letnia legenda Śląska po półtorarocznej przerwie powróciła na boisko i skutecznie wykonała rzut karny.

W kolejnych minutach nastąpiło lekkie rozprężenie, po którym Polonia strzeliła dwa gole, ale ostatnie słowo należało do zespołu Wojskowych. Mauricio dos Santos po indywidualnej akcji i uderzeniu z ostrego kąta ustalił wynik meczu na 6:3.

Skład Śląska: Solarczyk (Kmiotek) – Sznajder, Nakielski, Mikuś. Dudzik – Jasinski, Draczyński Dos Santos, Kudyba, Kowalczyk, Dziala, Piszcz, Tęsiorowski, Przybyła, Moskal, Żuk.

Kolejny mecz być może decydował o wygranej ligi. Śląsk zmierzył się z aktualnym mistrzem i wiceliderem KS Stage Home Magnice, w którego barwach gra m.in. były wieloletni zawodnik Śląska (także oldbojów) Robert Rosiński. Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie, oglądaliśmy dużo walki i ciekawych akcji. Więcej zagrożenia stwarzał Śląsk i to on wygrał 1:0. Złotą bramkę zdobył niezawodny Maciej Kowalczyk. Określenie to w odniesieniu do tego gola jest wyjątkowo trafne. Lider tabeli strzelców pięknym uderzeniem z blisko 30 metrów umieścił piłkę tuż pod poprzeczką.

Skład Śląska: Solarczyk – Dudzik, Nakielski, Mikuś, Jankowski – Draczyński, Jasiński, Dos Santos, Piszcz, Żuk, Kowalczyk, Komarnicki, Ciota, Tęsiorowski, Stańczak, Działa, Przybyła, oraz Kmiotek i Moskal.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.