OLDBOJE: Wygrana z dedykacją i awans do grupy mistrzowskiej

OLDBOJE: Wygrana z dedykacją i awans do grupy mistrzowskiej

fot.: Śląsknet

Zespół seniorów Śląska odniósł bardzo ważne wyjazdowe zwycięstwo. Zapraszamy na regularne podsumowanie występów drużyn oldbojów Śląska Wrocław.



 

Oldboje Śląska po dwóch porażkach pokonali na wyjeździe lidera – Polonię Środa Ślaska 4:1 (2:0). Zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że wrocławianie borykający się wciąż z problemami kadrowymi grali z zaledwie jednym rezerwowym, a kadrę stanowili w większości zawodnicy z kategorii 45+. Wygrana drużyny była znakomitym prezentem urodzinowym dla człowieka-instytucji w oldbojach Ślaska – zawodnika, kierownika drużyny, czasem trenera i dobrego ducha zespołu Arkadiusza Górki. Drugim bohaterem meczu był Maciej Kowalczyk, który strzelił trzy gole i zaliczył asystę. Wygrana pozwoliła Śląskowi awansować do grupy mistrzowskiej.

Śląsk od początku umiejętnie rozkładał siły, grając w osłabieniu umiejętnie się bronił i przeprowadzał groźne kontry. Prowadzenie uzyskał Kowalczyk, a przed przerwą ten sam zawodnik wykorzystał podanie Czajki i podwyższył na 2:0. Na początku drugiej połowy gospodarze zdobyli kontaktową bramkę po strzale Strożka. Śląsk jednak kontrolował przebieg gry i najpierw Kowalczyk po solowej akcji i strzale z dystansu podwyższył na 3:1, a następnie po rajdzie przez ponad pół boiska Kowalczyka do siatki trafił Wiśniewski. Zawodnik ten ma wyjątkowy patent na strzelanie bramek Polonii Środa Śląska – w czterech ostatnich meczach aż sześć razy pokonywał bramkarza rywala.

Skład Śląska: Solarczyk – Jankowski, Mikuś, Nakielski, Dudzik – Draczyński, Czajka, Brzęczek, Jasiński, Wiśniewski – Kowalczyk oraz Sznajder

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.