OLDBOJE: Wysokie zwycięstwo, mimo osłabień

OLDBOJE: Wysokie zwycięstwo, mimo osłabień

fot.:

Za oldbojami Śląska Wrocław kolejny udany i co warte podkreślenia bramkostrzelny występ.



 

Wojskowi wygrali wysoko w Kuraszkowie z tamtejszym Dębem 9:0. Śląsk od początku narzucił swój styl gry. W pierwszym kwadransie Kowalczyk zanotował klasycznego hat-tricka (do siatki trafił prawą i lewą nogą oraz głową). Kolejne trafienie zaliczył Bogdan Draczyński, popisując się efektywnym strzałem z dystansu. Tuż przed przerwą piątą bramkę dołożył Piotr Żuk. W drugiej połowie goście niemal nie schodzili z połowy rywala. Okazje na kolejne bramki mieli Kowalczyk, Moskal, Jasiński, Olejnik (słupek) oraz Żuk. Koniec końców do siatki trafiali rasowi snajperzy – Tomasz Moskal (dwukrotnie), Radosław Jasiński – najlepsi strzelcy Śląska w historii ligi oldbojów. Wynik meczu w ostatniej akcji ustalił niezawodny Kowalczyk.

Wygrana jest tym bardziej cenna, że wrocławianie zagrali bez wielu podstawowych graczy. Z różnych powodów zabrakło Pawła Jankowskiego, Pawła Dudzika, Janusza Kudyby, Piotra Piszcza, Jerzego Cioty, Pawła Małolepszego, Rafała Obały, Krzysztofa Rodaka, Arkadiusza Górki, Piotra Cacanakosa, Andrzeja Górniaka oraz dwóch bramkarzy – Tomasza Solarczyka i Robert Tkaczyka. Z konieczności, nie po raz pierwszy, między słupkami stanął Eugeniusz Przybyła, występujący na co dzień na pozycjach ofensywnych. Swój występ może zaliczyć do udanych. Do czystego konta dorzucił przynajmniej trzy interwencje wysokiej klasy.

Po tym meczu Trójkolorowi są najskuteczniejszym zespołem w lidze (76 goli w 19 meczach). Po raz dziesiąty zawodnik Śląska popisał się hat-trickiem, z czego pięć razy dokonał tego Maciej Kowalczyk (cztery razy strzelając cztery gole w meczu). Wychowanek Parasola Wrocław ma koncie już 26 bramek. Zachęcamy do przejrzenia galerii z tego meczu, którą znajdziecie TUTAJ.

Skład Śląska: Przybyła – Oskierko, Mikuś, Nakielski, P. Tęsiorowski – Stańczak, Draczyński, Jasiński, Żuk – Moskal, Kowalczyk, Działa, Sznajder, Olejnik

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.