Oldboje z pucharem


Zakończyły się rozgrywki halowe Oldboje na start. Turniej finałowy odbył się w hali AWF u we Wrocławiu. Ze względu na rozpoczynające się rozgrywki ligowe kilka drużyn (w tym Śląsk) zagrało w składach słabszych niż w eliminacjach (wyjątkiem były mocniejsze niż zwykle Łany). Śląsk był zdecydowanie najlepszą druzyną i z kompletem zwycięstw wygrał turniej.


 

W pierwszym meczu przeciwnikiem był Brzeg Dolny. Rywal w eliminacjach notował najlepsze wyniki, wygrywając wszystkie turnieje w swojej grupie. Nigdy jednak nie spotkał się ze Śląskiem. Wydawał się więc być najgroźniejszym konkurentem w walce o tytuł. Dość szybko gola dla Śląska strzelił Draczyński. Następnie dwie dorzucił Jasiński a wynik meczu ustalił Gałkowski. W kolejnym meczu Śląsk zmierzył się z Pogonią Wrocław. Przeciwnicy szybko uzyskali prowadzenie jednak Śląsk odpowiedział 2 golami Jasińskiego i jednym Górniaka. W końcówce Pogoni udało się zmniejszyć rozmiary porażki. W trzecim meczu Śląsk pokonał Łany 3:0 po golach Jasińskiego, Górniaka i samobójczym strzale zawodnika z Łan. Przed ostatnim meczem z Włókniarzem Wrocław Śląsk był niemal pewny triumfu w turnieju. Zależało jednak na udokumentowaniu swojej dominacji. Śląsk zagrał bez Radosława Jasińskiego i rozpoczął mecz ostrożnie czekając na błąd rywala. Jedyna bramka padła w 6 minucie, gdy po solowej akcji przez całe boisko do siatki trafił Draczyński. Śląsk wygrał rozgrywki dodatkowo jego zawodnicy zdominowali klasyfikację strzelców. Królem strzelców został Jasiński (17 goli), III miejsce z 15 trafieniami zajął Górniak a IV Draczyński (11). W finałowym turnieju Śląsk zagrał w składzie Zdrojewski, Gałkowski, Jasiński, Górniak, Draczyński, Traczyk i Górka.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.