Opamiętanie?
Czy to niektóre artykuły mediów, czy też zachowanie części kibiców podczas sobotniego meczu z Kmitą, spowodowały zmianę stanowiska władz miejskich? Tego nie wiem. Jednak wypowiedz Michała Janickiego (dyrektora departamentu spraw społecznych w Urzędzie Miasta) dla „Gazety Wyborczej” potwierdza to o czym pisaliśmy wielokrotnie – podpisano jedynie umowę wstępną ze Zbigniewem Drzymałą, a jaka będzie ostateczna jeszcze nie jest przesądzone. Jest nadal szansa, by cała operacja nie spowodowała podziału wśród kibiców i by większość kibiców, mediów i społeczności lokalnej była zadowolona. Kluczową sprawą jest licencja i wydaje się, że władze to zrozumiały. Oby tak rzeczywiście było.A jeśli Śląsk nie awansuje? Dojdzie do fuzji?
- Zobaczymy. Ale nawet jak Śląsk awansuje, to nie oznacza, że zagramy na licencji Groclinu. To wszystko jest do uzgodnienia i będziemy o tym rozmawiali.
Czyli jeżeli Śląsk nie awansuje, to we Wrocławiu nie będzie zespołu w ekstraklasie. Czy jednak miasto będzie chciało grać na licencji Groclinu jako Śląsk?
- Nie wydaje mi się, aby do tego doszło. Być może wycofamy się wtedy z fuzji z Groclinem. Na razie wszystko jest w fazie rozmów i ustaleń.
Tymczasem sprawę ewentualnego wpływu doniesień o połączeniu klubów i jej negatywnego wpływu na postawę piłkarzy w meczu z Kmitą na łamach „Polski Gazety Wrocławskiej” skomentował trener Ryszard Tarasiewicz:
- Powtarzam, decyzja o fuzji jeszcze formalnie nie zapadła, ale ten temat jest dla nas zamknięty. Jeśli ktoś nie potrafi tego przetrawić, to trafi do rezerw – ostrzega szkoleniowiec
źródło: gazeta.pl/Polska
