Operacja Dundee
-Już wstępne informacje na temat naszego rywala ze Szkocji do nas napływają. Zbieramy je i analizujemy, także można śmiało stwierdzić, że Operacja Dundee jest rozpoczęta – mówi trener Marek Wleciałowski. A jak trafienie na szkockiego przeciwnika oceniają gracze WKS-u? Prezentujemy komentarze Krzysztofa Żukowskiego, Remigiusza Jezierskiego i Rafała Gikiewicza. Krzysztof Żukowski: Szczerze mówiąc, nie obserwowałem skrupulatnie losowania, ale po kilkunastu minutach wiedziałem już, że trafiliśmy na Dundee. Jest to ciekawy przeciwnik i na pewno lepsza podróż tam, niż lecieć 12 godzin do Kazachstanu. Na pewno będzie to fajna wyprawa.
Remigiusz Jezierski: Wynik losowania odebrałem bardzo pozytywnie, ja jestem zadowolony. Lepiej, że zagramy z takim przeciwnikiem, który ma uznana markę. W dwumeczu to on jest faworytem, a nam się w takich sytuacjach łatwiej gra. Poza tym zapowiada się ciekawe widowisko, Szkoci grają widowiskowy futbol, oparty na wybieganiu, a ich kibice, podobni jak nasi, są fantastyczny. Ten dwumecz na pewno będzie fajnym przeżyciem.
Rafał Gikiewicz: O naszych szansach na awans będzie można powiedzieć więcej po pierwszym meczu. Gramy u siebie i najlepiej przed rewanżem byłoby wypracować sobie przewagę na Oporowskiej. Gdyby udało się strzelić dwa gole i nie stracić żadnego, bylibyśmy w dobrej sytuacji przed rewanżem.
