Orest Lenczyk po meczu w Bielsku-Białej

Prezentujemy wypowiedź trenera Śląska Wrocław po zremisowanym 1:1 meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Orest Lenczyk: Mecz w którym obawialiśmy się o wynik, biorąc pod uwagę,wcześniejszą naszą słabszą grę i dobrą grę, mimo porażek, Podbeskidzia. Mogliśmy wygrać. Sądzę, że mecz się tak układał, że nawet nasze prowadzenie 2:0 kilka minut przed końcem nie byłoby sensacją. Ale tak zwykle bywa w takiej sytuacji przeciwnik, który ma jeszcze szansę, w prosty sposób stwarza sobie sytuacje i jedna z nich zakończyła się stratą bramki. Po meczu w którym pewnie nie byliśmy lepsi, ale też nie byliśmy gorsi na tyle, żeby nie pokusić się o zwycięstwo, zadowalamy się jednm punktem.


 

Czy murawa miała wpływ na przebieg meczu?
Dla obydwu drużyn była jednakowa...

Czy decyzja o tym, by w końcówce cofnąć się pod bramkę była podyktowana dyspozycjami z ławki trenerskiej?
Cofnąć się musieliśmy, bo każda piłka przez ostatnich pięć minut była kierowana w naszą szesnastkę i z pewnością Podbeskidzie ryzykując takim wkopywaniem piłki doczekało się jednak tego, ze udało im się tę bramkę strzelić.

Zmiana Sebastiana Mili była podyktowana kontuzją?
Tak, mięśnia dwugłowego i to w zaskakującym momencie.

Do wejścia szykował się Sebastian Dudek, ale na murawie pojawił się Łukasz Madej.
To było w momencie, w którym decydowaliśmy się, czy grać w dalszym ciągu drugim napastnikiem, czy cofnąć Gikiewicza i zdecydowaliśmy się na cofnięcie Gikiewicza. Później Dudek i tak wszedł. Wszedł też Pietrasiak, bo obawiałem się wysokich piłek, że jeszcze pomoże w obronie, a wyszło tak jak wyszło.

Czy mógłby Pan ocenić grę Podbeskidzia?
Nie, ja mogę ocenić grę Ślaska. Nie była najwyższego lotu, ale była taka, że mogliśmy wygrać ten mecz. Sporo sil piłkarze włożyli, ale …..

Czy można powiedzieć, że zlekceważyliście Podbeskidzie?
Nie ma pan absolutnie racji. Uważam, że kilku piłkarzy Podbeskidzia, którzy z pewnością nie grali dziś wszystkiego, co potrafią, o czym przekonaliśmy się oglądając mecze wcześniejsze, nawet ten z przegrany z Cracovią, ma określoną wartość. Nie jechaliśmy tutaj z oczekiwaniem, że bedziemy rządzić na boisku.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.