Ostatni trening
Piłkarze Śląska we wtorek rano spotkali się na ostatnim treningu przed meczem z Wisłą. Choć zajęcia miały taki sam przebieg, jak przed każdą potyczką, to widać było u wrocławian rosnące napięcie. Tradycyjnie podczas zajęć grano w „dziadka”, potem w dwa ognie, a na końcu ćwiczono stałe fragmenty gry. Nie ćwiczono rzutów karnych. – Mecz rozstrzygnie się w 90 minutach, albo my ich albo oni nas – komentował trener Ryszard Tarasiewicz. Po zajęciach została ogłoszona meczowa 18, w której zabrakło miejsca dla Tomasza Rudolfa, Andrzeja Ignasiaka i Krzysztofa Kaczmarka, a także dla braci Gancarczyków. Marek dochodzi do pełni zdrowia po skręceniu stawu skokowego, a Janusz czeka na opinie doktora Ruty w sprawie barku. Na treningu był także Krzysztof Szewczyk, który realizuje indywidualny plan treningów. – W środę spotkamy się o godzinie 13 na obiedzie, później zawodnicy będą odpoczywać w hotelu, następnie zjedzą podwieczorek i rozpoczną się przygotowania do meczu – informuje Waldemar Tęsiorowski, drugi trener Śląska. 