Ostatni trening przed obozem
W czwartek zespół Śląska po raz ostatni ćwiczył we Wrocławiu. Zawodnicy na boisku przy ul. Sztabowej zajęcia rozpoczęli od gry w „dziadka”. Do ćwiczeń włączył się także Zbigniew Słobodzian, kierownik drużyny, który dzielnie próbował dorównać poziomem futbolistom. Na zajęciach zabrakło przeziębionego Piotra Kluzka, a indywidualnie ćwiczył Dariusz Sztylka. – Piotrek lekko się przeziębił i dlatego nie trenował, ale to nic poważnego – uspokajał Waldemar Tęsiorowski, drugi trener Śląska. Kapitanowi WKS-u najpierw biegał wokół murawy, a później w różnych ćwiczeniach pomagał mu masażysta Jarosław Szandrocho. Niewiele brakowało, a „maser” sam potrzebowałby pomocy medycznej, gdy Sztylka próbując stać na rękach niemal go znokautował. Były to ostatnie zajęcia przed wyjazdem do Zieleńca. W wrocławianie wyjada na zgrupowanie w piątek o godzinie 9 rano. 