Ostatni wyjazd juniorów.

Juniorzy Śląska rozegrali ostatni w tym sezonie dwumecz. Przeciwnikiem były Karkonosze Jelenia Góra. Juniorzy starsi zaledwie zremisowali 1:1, natomiast młodsi wygrali wysoko 7:0.


 

Juniorzy starsi wystąpili bez wielu podstawowych zawodników (m.in Straszewskiego, Dąbrowskiego, Mierzwy, Michalskiego, Mazepy, Cieślaka, Miazgowskiego i Waca. W I połowie po rzucie wolnym nieoczekiwanie prowadzenie uzyskali gospodarze. Śląsk miał przewagę, grożnie strzelali Narkiewicz, Jamrozowicz Sikorski ale bramki nie padły. Na początku II nastąpiło jednak wyrównanie - po akcji i centrze Narkiewicza i odegraniu Poważnego celnie zza pola karnego uderzył Jamrozowicz. Mimo dużego naporu (sporo okazji m in Jamrozowicza, Narkiewicza, Gołębiewskieg, Zapała) dalsze bramki nie padły. Zabrakło skuteczności w grze, dokłądności a także chyba determinacji (pewne II miejsce w tabeli i gra w dużym upale). W końcówce meczu za faul bez piłki czerwoną kartkę ujrzał Rychlik. Skład Śląska Skwierczyński - Soberka (Gołębiewski), Rychlik, Nowiński, Nazar - Poważny (Moskal), Zapał, Sikorski (Chmura), Siwik, - Narkiewicz, Jamrozowicz.
Mecz juniorów młodszych mógł się rozpocząć dla Śląska nieciekawie. Szarżującego z kontrę zawodnika Karkonoszy sfaulował bramkarz Śląska Woś. Sędzia powinien wyrzucić golkeepera z boiska ale pokazał mu tylko żółtą kartkę. Na początku meczu przewagę uzyskali gospodarze jednak szybko do głosu doszedł Śląsk. Pierwsza bramka pada jednak dopiero tuż przed przerwą kiedy to po podaniu Repskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalażł się Przybylski i nie zmarnował okazji. Na początku II połowy 2 gole strzelił Niełacny i praktycznie było już po meczu. Kolejnego gola strzelił Sobierajski a świetną asystą popisał się Repski. Strzelec czwartej bramki był też autorem następnego gola gdy pewnie wykorzystał karnego podyktowanego za faul na Niełacnym. Kolejną bramkę strzelił po ładnej solowej akcji Lis a wynik meczu ustalił Herman po podaniu Niełacnego.

Skład Śląska: Woś (Sagan) - Teodorowicz, Blacha (Miąsik), Spejna, Gruszczyński (Gołębiewski), - Sobierajski, Chmura (Lis), Repski, Moskal (Bajorski) - Przybylski (Herman) Niełacny

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.