Ostatnie mecze juniorów

Juniorzy Śląska S.A. zwycięskim dwumeczem ze Strzelinianką zakończyli sezon zasadniczy. Juniorzy starsi (trener Bator) wygrali ligę i awansowali do makroligi, która wystartuje wiosną. Juniorzy młodsi (trener Kowalczyk), którzy nie przegrali w tym sezonie meczu muszą czekać na wynik zaległego meczu Parasola z Górnikiem Wałbrzych.


 

W meczu juniorów starszych już w 3 minucie Śląsk objął prowadzenie. Po akcji prawym skrzydłem Mikła zdecydował się na strzał a piłka po rykoszecie wpadła do siatki. Trzy minuty później na uderzenie z linii pola karnegio zdecydował się Misik i było 2:0. Śląsk miał dużą przewagę ale mimo wielu okazji (Reczka, Rodzik, Repski, Misik, Łuczak) bramki nie padły.

Skład Śląska: Kocielski - Polakiewicz, Szefner, Wdowiak, Reczka (Drożyński) - Rodzik, Uliczny, Misik, Repski, Mikła - Łuczak

Równie szybko gola strzelili juniorzy młodsi - po centrze z rzutu rożnego Góralskiego celną główką popisał się Łuczkiewicz. Na 2:0 po solowej akcji podwyższył Zagórowicz a przed przerwą gola strzelił jeszcze Góralski. W II połowie Śląsk miał wyraźną przewagę ale długo nie mógł pokonać nieźle broniącego bramkarza Strzelinianki. Wreszcie po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym obrońca gości próbując wybić piłkę trafił w ... tyłek Wrótnego i tak padł gol. Dużo ożywienia do gry wnieśli wprowadzeni na ostatnie 23 minuty rezerwowi. Sytuacje bramkowe mieli Jamkowy i Babiec. Po akcji Jamkowego piłkę do siatki skierował Kalarus. Wynik meczu ustalił w końcówce celną główką Kubacki.

Skład Śląska: Zygmunt - Tatarzyński, Łuczkiewicz, Wrótny, Maciej Idzik (Babiec) - Drożyński (Kalarus), Dawidow, Kubacki, Góralski, Tarka - Zagórowicz (Jamkowy).

Śląsk, który w rozgrywkach nie przegrał meczu czeka na wynik zaległego meczu Górnik Wałbrzych - Parasol, który odbędzie się za tydzień. Jakakolwiek strata punktów przez wrocławian oznacza awans Śląska do makroligi.

Juniorzy WKS Śląsk nie grali. Juniorzy starsi w ubiegłym tygodniu zakończyli rozgrywki TLJS, natomiast juniorzy młodsi pauzowali i za tydzień zagrają ostatni mecz ze Ślęzą. Obie drużyny wygrały swoje ligi i wiosną będą walczyć o awans do OLJS i DLJM.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.