''Paprykarze'' o Śląsku

W ostatnim numerze tygodnika „Piłka Nożna” można znaleźć artykuł o Polakach grających w brazylijskiej Pogoni. A że dwoma z nich są zawodnicy, którzy niedawno reprezentowali barwy Śląska, w tekście nie mogło zabraknąć odniesień do WKS-u. – Śląsk dał mi bardzo dużo. Stałem się piłkarzem o wiele bardziej agresywnym. Dziś czasami gram nawet za ostro – stwierdził Marek Kowal. – Gdyby nie Śląsk, dziś byłbym o wiele słabszym piłkarzem. Wiele zawdzięczam trenerowi Ryszardowi Tarasiwiczowi, który dużo pracował ze mną indywidualnie nad taktyką. Poza tym grałem w każdym meczu przez 90 minut. Było mi bardzo przykro, kiedy dowiedziałem się, że muszę jechać do Wrocławia, ale dziś absolutnie nie żałuję tego pobytu – wyznał Piotr Celeban. Obrońca stwierdził także, że najlepiej w karierze był przygotowany do sezonu po obozie ze Śląskiem, odnosząc się do wyjazdów z Pogonią na zgrupowania do Brazylii. Defensor narzeka także na skoszarowanie w Gutowie i tęsknotę za dziewczyną. – Już częściej się widywaliśmy, kiedy byłem we Wrocławiu. Gutowo nadaje się na trzytygodniowy obóz ale nie na miejsce do życia – wyjaśnia. Może zatem działacze i trenerzy powinni spróbować namówić utalentowanego gracza do ponownej przeprowadzki do stolicy Dolnego Śląska? źródło: P. Nożna
