Papszun: Chcieliśmy grać ze Śląskiem

Papszun: Chcieliśmy grać ze Śląskiem

fot.:

W poniedziałek miała kończyć się 27. kolejka ekstraklasy. W związku z sytuacją epidemiczną wstrzymane zostały ligowe rozgrywki, w tym zaplanowany na piątek mecz Śląska z Rakowem. Co ciekawe, trener zespołu z Częstochowy, jako jeden z nielicznych przedstawicieli polskich klubów chciał kontynuować rozgrywki.



 

Marek Papszun w sobotnim wydaniu „Przeglądu Sportowego” tak komentował sytuację o zawieszeniu rozgrywek:

Nie uważam, by była to słuszna decyzja. Sprawa nie jest do końca klarowna, bo co się zmieniło w stosunku do czwartku, kiedy PZPN i Ekstraklasa SA podejmowały decyzję, że gramy? Nie możemy żyć pod wpływem wpisów jednej osoby, nawet tak znanej jak Jakub Błaszczykowski. Z tego, co wiem, to nie jest on specjalistą od chorób zakaźnych czy wirusów. Ustalenia powinny zapaść wcześniej. My byliśmy we Wrocławiu i chcieliśmy grać ze Śląskiem. O wszystkim powinny decydować władze państwowe i samorządowe. Jeżeli nikt nie wydał zakazu gry, to szkoda, że nie doszło do meczu, bo nie wiadomo, kiedy wznowimy rozgrywki. Skala niebezpieczeństwa może być za tydzień lub dwa dużo wyższa. Żałuję, że ktoś nie wpadł na pomysł, żeby zrobić testy na obecność koronawirusa przed spotkaniami i na tej podstawie do nich dopuścić.

Ostatecznie zespół Rakowa spędził noc we Wrocławiu i szykował się do starcia ze Śląskiem, ale w piątek po apelu Kuby Błaszczykowskiego oraz wstrzymaniu się przez zespół Górnika z wyjazdem na mecz do Łodzi, postanowiono o tym, że ekstraklasa zostaje zawieszona.

Ewentualne punkty zdobyte z WKS-em mogły pozwolić Rakowowi na powrót do górnej ósemki w tabeli.

źródło: Przegląd Sportowy

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.