Pawłowski: To było kwestią czasu, kiedy padnie dla nas bramka


Tadeusz Pawłowski: Gratuluję chłopcom dobrego meczu. Od początku przewidywaliśmy, że to będzie najcięższy mecz w roku. Widzimy to, co się dzieje w Cracovii czy innych zespołach. Z minuty na minutę nasza przewaga rosła. W wyrównanej pierwszej połowie Widzew próbował atakować szybkim kontratakiem. To było kwestią czasu, kiedy padnie dla nas bramka. Szkoda, ze nie stało się to wcześniej. Zrobiliśmy dobre zmiany. To był kolejny mecz bez straty gola. Szykujemy się na Podbeskidzie.


 

Rafał Grodzicki będzie pauzował za żółte kartki – czy to będzie duży problem?
Nie ma problemu - jest Juan Calahorro. Myślę, że znowu z Mariuszem zagrają na zero. To są zawodnicy, którzy należą do kadry pierwszego zespołu. Juan grał na Podbeskidziu. Myślę, że będzie miał szansę pokazać, że jest pełnoprawnym piłkarzem i umie grać na dobrym poziomie.

Wydawało nam się, że Mariusz Pawelec nadrabiał wiele inteligencją, ale ma braki szybkościowe.
Widzew ma jednego z najlepszych środkowych napastników. Skoro zagraliśmy na zero, to w obronie było wszystko w porządku. Wszyscy znamy atuty Mariusza. Uważam, że zagrał dobry mecz po długiej kontuzji.

Jak Pan oceni występ Mateusza Cetnarskiego?
Powiedziałem w wywiadzie dla Canalu+ że to zawodnik, który grał w Śląsku, więc za to trzeba go bardzo szanować. Życzyłem mu dobrego meczu i uważam, że taki rozegrał.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.