Peter Grajciar: Uratował nas bramkarz

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedzią Petera Grajciara, jedynego strzelca bramki dla Śląska w niedzielnym spotkaniu z Cracovią.


 

Pierwszy mecz w lidze i pierwszy gol. Jak oceniasz swój występ?
Peter Grajciar: Tę bramkę bardzo sobie cenię. Jestem bardzo zadowolony, że udało mi się ją strzelić, ale z drugiej strony irytuje mnie ten wynik. Szkoda, że mój gol nie dał nam zwycięstwa.

Czy ten remis jest sprawiedliwy?
Myślę, że taka doświadczona drużyna, jaką mamy, powinna ten wynik 1:0 utrzymać, zwłaszcza na parę minut przed końcem. Ale i Cracovia miała sporo okazji strzeleckich. Uratował nas bramkarz, który debiutował w lidze. Może ten remis jest sprawiedliwy, ale żałuję, że nie wygraliśmy. Powinniśmy to utrzymać.

Jak się Panu podoba Ekstraklasa?
Jest tu dobra rywalizacja, to ciężka liga. Jest wiele dobrych zespołów i sądzę, że oznaczać to będzie też wiele ciekawych meczów. Wydaje mi się, że polska liga rozwija się w szybkim tempie.

Jakie to uczucie cieszyć się z bramki 90 minut, a po chwili dowiedzieć się, że nie została ona uznana?
Była wielka euforia na ławce rezerwowych. Wszyscy myśleliśmy, że będzie 2:1 dla nas, że pojedziemy do Wrocławia z trzema punktami. Sędzia pokazał spalonego. Nie chcę rozstrzygać, czy miał rację. Ale skoro był, to miał prawo gwizdnąć.

Jak się grało na takim boisku?
No nie było ono najlepsze, ale na świecie gra się na gorszych. Narzekać nie możemy, bo gospodarze mieli takie same warunki, jak my. Myślę, że z czasem pogoda się poprawi i boiska będą w lepszym stanie.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.