Peter Grajciar: Zabrakło nam trochę szczęścia

Trener Pawłowski powiedział, że zabrakło Wam takiej determinacji, jaką miał Górnik. Zgadzasz się z tą opinią?
Peter Grajciar: Trener ma lepszy punkt widzenia niż my, bo patrzy z boku boiska. Ale mi też się wydaje, że Górnik był w pierwszej połowie aktywniejszy od nas, chociaż wielu okazji strzeleckich sobie nie stworzył. Po przerwie byliśmy aktywniejsi, ruszyliśmy do przodu, ale zabrakło nam trochę szczęścia. Przeciwnik strzelił bramkę na 1:0. Po paru minutach mogliśmy wyrównać. Taką szansą, jaką miałem, musi się wykorzystywać. Mogła być z tego bramka na 1:1. Potem z kontry dostaliśmy drugą bramkę.


 

Wydaje mi się, że sędzia chciał odgwizdać faul na Flavio. Przy takim wyniku trudno nam było stworzyć sytuacje bramkowe. Górnik dobrze się bronił.

W poprzednim meczu efektownie pokonaliście Jagiellonię. Skąd takie wahania formy?
Nie wiem, czym to jest podyktowane. Musimy zrobić jakąś analizę, znaleźć, gdzie popełniamy błąd. Wydaje mi się, że w pierwszej połowie poruszaliśmy się jakoś ciężko po boisku, mieliśmy ciężkie nogi. Musimy zobaczyć, co sztab szkoleniowy na to powie. Drużynom, które są w dole tabeli rozdajemy, a takim lepszym, jak na przykład Jagiellonia, odbieramy. Nie powinno tak być, mamy zbyt wielu dobrych piłkarzy, dzięki którym takie mecze jak ten dzisiejszy, powinniśmy rozstrzygać na swoją korzyść.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.