Pewna wygrana rezerw

Po długim okresie tułania się po obcych boiskach (Kobierzyce, Zakrzów) rezerwy znów zagrały na stadionie przy ul. Oporowskiej. Powrót ten okazał się być niezwykle udany – wrocławianie rozbili rywali z Wałbrzycha 5:1, choć trzeba wziąć pod uwagę, że oba zespoły grają już tylko o prestiż, bowiem po sobotniej wygranej Orła w Ziębicach, to właśnie drużyna z Ząbkowic Śląskich może świętować na dwie kolejki przed końcem sezonu awans do III ligi. Spotkanie toczyło się w trudnych warunkach, żar lał się z nieba i piłkarze każdą przerwę w grze wykorzystywali na uzupełnienie płynów.


 

Trener Wiesław Urycz do gry w wyjściowej jedenastce desygnował powracających po kontuzjach Bogdana Gula i Krzysztofa Wołczka, na murawę wybiegli także Wojciech Kaczmarek, Andrzej Ignasiak, Paweł Woźniak, Michał Ilków-Gołąb i Kamil Biliński, którzy trenują z pierwsza drużyną. Zabrakło natomiast pauzującego za żółte kartki Damiana Okrojka. Spotkanie dobrze zaczęło się dla wrocławian – w 10 minucie Biliński wyłożył piłkę wzdłuż bramki Ilkowowi-Gołąbowi, a ten po raz pierwszy trafił do siatki. Gospodarze nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bowiem chwilę później w polu karnym niepotrzebnie rywala popchnął Woźniak i arbiter podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Robert Bubnowicz . Grający wiele sezonów w Zagłębiu Lubin piłkarz wraz z Piotrem Przerywacemz, stanowią teraz siłę wałbrzyskiej ekipy. Odpowiedź wrocławian na tę bramkę była natychmiastowa. Z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Rosiński, piłkę trącił Wołczek i futbolówka zatrzepotała w siatce. Goście próbowali odrobić starty (uderzenia z dystansu Szyszki i Broszkowskiego), ale Kaczmarek nie dał się zaskoczyć. W 26 minucie po raz drugi do kapitulacji bramkarza Górnika/Zagłębia zmusił Ilków-Gołąb. Akcję zainicjował Biliński, który wyłuskał piłkę i dograł ją w pole karne do partnera z pierwszej linii. Przed końcem pierwszej połowy obaj trenerzy dokonali zmiany w swych drużynach. Gula, który w jednym ze starć doznał urazu zmienił Tarasiewicz. Tuż przed przerwą wynik mógł podwyższyć Biliński, ale jego strzał Wodzyński zdołał sparować na rzut różny. W drugiej części meczu piłkarze odczuwali już zmęczenie po grze w palącym słońcu i tempo gry spadło. Na bramkę Kaczmarka próbowali uderzać Borkowski, Przerwyacz i Fraś, ale zabrakło im precyzji. W 64 minucie gorąco zrobiło się pod bramką Śląska, gdy goście przeprowadzili kontrę po stracie Woźniaka, ale na szczęście dla wrocławian Borkowski uderzył nad poprzeczką. Chwilę później ładnie z rzutu wolnego strzelił Bubnowicz, ale golkiper WKS-u zdołał wypiąstkować futbolówkę. W 68 minucie piękną indywidualną akcją popisał się Ilków-Gołąb. Napastnik wypuścił sobie piłkę, rozpędzony minął rywala, wbiegł w pole karne, ograł golkipera i strzelił do pustej bramki. Młody atakujący jest najskuteczniejszym zawodnikiem Śląska II – zdobył już 17 bramek w IV lidze. Obaj trenerzy dokonywali zmian w składzie, we wrocławskiej drużynie pojawili się Mróz, K. Kaczmarek i Błąkała. Wynik meczu ustalił Mróz, który po prostopadłym podaniu stanął oko w oko z bramkarzem, minął go, jednak piłkę po jego strzale zdołał przed linią bramkową wybić jeden z rywali, futbolówka trafiła jednak znów do Mroza i poprawka okazała się skuteczna.



Wrocławian czekają jeszcze mecze w Lubaniu z Łużycami oraz na zakończenie sezonu na Oporowskiej prestiżowy pojedynek z Orłem.




Śląsk II Wrocław – Górnik/Zagłębie Wałbrzych 5:1 (3:1)

Bramki: Ilków-Gołąb 10’, 26’, 68’, Wołczek 15’, Mróz 84’ – Bubnowicz 12’ (k.)


Śląsk II: W. Kaczmarek – Socha (72’ K. Kaczmarek), Ignasiak, Chrobot, Pędzich – Wołczek, Rosiński, Woźniak, Gul (38’ Tarasiewicz) – Ilków-Gołąb (76’ Błąkała), Biliński (59’ Mróz).



Górnik/Zagłębie: Wodzyński – Smoczyk, Jurkowski, Przerywacz, Błażyński (38’ Traczykowski)– Michalak, Bubnowicz, Broszkowski, Borkowski (73’ Sobczyk)– Fraś, Szyszka (56’ Pyda).

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.