Pewna wygrana rezerw


Druga drużyna Śląska odniosła 3 z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach IV ligi. Wrocławianie na Oporowskiej wygrali 2:0 z rezerwami Miedzi, już na początku meczu zdobywając bramki i rozwiewając złudzenia legniczan o punktach. Do siatki trafili Marek Gancarczyk (7 min) i Andrzej Ignasiak (17 min), który zaliczył kolejny dobry występ.



 

Podopieczni trenera Wiesława Urycza do meczu przystąpili wsparci A. Ignasiakiem, T. Sochą i M. Gancarczykiem, w drugiej połowie pojawił się także G. Wan, a wszyscy zawodnicy z kadry pierwszej drużyny grali przez 45 minut. Szkoleniowiec nie zdecydował się pozostawić w rezerwie także ostatnio kontuzjowanych B. Gula i E. Freya, a także T. Janczaka, który dołączył niedawno do drużyny. Niespodziewanie pierwsi zaatakowali goście, którzy przyjechali w bardzo młodym składzie. W 3 minucie z 14 metrów uderzył Kocieszewski, ale Trojan piękną paradą zdołał odbić piłkę. Była to jednak jedyna groźna akcja legniczan w meczu. Wrocławianie szybko opanowali sytuacje na boisku i dyktowali warunki gry. W 7 minucie Ignasiak zagrał piłkę pomiędzy dwóch obrońców, a Gancarczyk sprytnie podbił futbolówkę nad wybiegającym bramkarzem i Śląsk II objął prowadzenie. Po chwili w polu karnym po interwencji sochy upadł Liberek, ale arbiter nie podyktował rzutu karnego. Tymczasem w 17 minucie było już 2:0, gdy po rzucie rożnym piłka przeleciała obok trzech graczy Miedzi, a Ignasiak z 4 metrów nie miał problemów ze skierowaniem jej do siatki. Podwyższenie prowadzenia pozwoliło wrocławianom na spokojna grę, momentami chyba aż za bardzo spokojną. Szczególnie pod bramka rywali nieskoncentrowany był Kaźmierczak, który nie trafił do bramki z 14 i 8 metrów. W 35 minucie po dograniu Gancarczyka z 10 metrów uderzył Biliński, ale trafił w bramkarza, a chwilę później precyzji zabrakło przy uderzeniu z dystansu Paradzie. W 41 minucie futbolówka po strzale Pędzicha z 15 metrów trafiła w słupek.


W drugiej połowie wrocławianie dążyli do zdobycia kolejnych bramek, jednak piłkarze Śląska nie mieli dobrze wyregulowanych celowników, dobrze interweniował także Główka. Szczęścia próbowali miedzy innymi wprowadzeni Pabiniak i Janczak, z dystansu minimalnie niecelnie uderzył Kaczmarek. W końcówce arbiter chyba nie zauważył zagrania ręką przez obrońcę Miedzi w polu karnym po akcji Tarasiewicza, a w doliczonym czasie gry piłkę zmierzającą w okienko bramki po uderzeniu z 30 metrów Gula fantastycznie zdołał trącić bramkarz, a po chwili arbiter zakończył mecz.


Śląsk II – Miedź II 2:0 (2:0)

Bramki: M.Gancarczyk 7’, Ignasiak 17’


Śląsk II: Trojan – Tarasiewicz, Ignasiak, Socha (46’ Wan), Parada – M. Gancarczyk (46’ Janczak), Mróz, Kaczmarek, Pędzich –Biliński (72’ Gul), Kaźmierczak (65’ Pabiniak).

Miedź II: Główka – Kołodziński, Tworek, Niewiadomski, Łysak – Kociszewski, Wepa, Spraski, Swinarski (Kaczmarek) – Liberek (82’ Kotlinowski), Baran (46’ Lew).

źródło: fot. Damian

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.