Pewne zwycięstwo rezerw.

Po wygranych juniorów oraz I drużyny Śląska swój mecz wygrały także rezerwy w przekonywującym stylu pokonując Kuźnię Jawor 4:0 (1:0). Bramki zdobyli G. Wróbel, Jaworski, Jaroszewski (z karnego) i Galiński).
Skład Śląska Jaroszewski - Bielski Dorobek Samiec Rudolf (Zalewski) - Jaworski (Galiński) Marek Jaskólski Struzik (Rosiecki) - G. Wróbel Bury


 

Śląsk był zdecydowanie lepszy i częściowo zmazał plamę na honorze jaką była porażka w Lubiniu w środę 0:9. Już w 8 minucie po świetnym podaniu Marka Wróbel z bliska strzelił w okienko. Do przerwy mimo przewagi Śląska bramki nie padały. Po przerwie sytuacja długo była podobna. Dopiero ostatnie pół godziny przyniosło zmianę. Najpierw po akcji Bielskiego dwukrotnie strzelał Bury aż w końcu piłkę do siatki skierował Jaworski. Nast ępnie po faulu na Wróblu sędzia podyktował karnego. Piłkę ustawił Rudolf ale ustąpił miejsca Jaroszewskiemu. Bramkarz Śląska pewnie wykonał jedenastce, po czym ... wskoczył na płot z okrzykiem WKS. Wynik meczu ustalił Galiński po ładnym podaniu Bielskiego.

Jest to jednocześnie ostatni mój news jako stałego współpracownika serwisu. Sytuacja zawodowa zmusiła mnie do przeprowadzki z Wroclawia, gdzie będę miał ograniczony dostęp do net-u. We Wrocławiu będę w weekendy na meczach. Ale nie będę dysponował taką ilością czasu, aby na bieżąco umieszczać informację. Ale postaram się to robić w miarę możliwości. Wszystkim współpracownikom i czytelnikom dziękuję za miłe chwilę i przepraszam za błędy

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.