Pewne zwycięstwo z Miedzią

Derby Dolnego Śląska były meczem przyjaźni. Widać to było na trybunach, jak i na boisku. Obie drużyny darzyły się szacunkiem, choć grały serio. Miedź tylko w I połowie postawiła Śląskowi trudne warunki. Kto wie jakby potoczyły się losy meczu gdyby Radek Janukiewicz na początku nie obronił dwóch bardzo groźnych strzałów Połubińskiego. Można było mieć obawy. W końcu to Miedź była ostatnio na fali, a Śląsk notował zniżkę formy. W 18 min. Kibice odetchnęli. Z rzutu wolnego z około 20 m celnie strzelił Lis. Gra była wyrównana, choć coraz bardziej toczona w środku pola. II połowa to dominacja Śląska. Na bramki trzeba było jednak trochę poczekać. W 60minucie w zamieszaniu podbramkowym Lis przelobował Szymańskiego. 10 minut później po akcji Ulatowskiego Kowalczyk z bliska wepchnął piłkę do siatki. Ukoronowaniem sukcesu Śląska był piekny gol Grabowskiego zdobyty w 88 minucie po strzale z ostrego kąta.
Skład Śląska Janukiewicz - Sasin Ignasiak Lis Rudolf - Kowalczyk (Małecki) Grabowski (Lipiński) Szewczyk Flejterski - Wielgus (Samies) Ulatowski

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.