''Pięć kroków do ekstraklasy'' - konferencja prasowa
W czwartek w siedzibie klubu odbyła się specjalna konferencja prasowa pod tytułem „Pięć kroków do ekstraklasy”, który nawiązuje do faktu, że najbliższych pięć spotkań Śląsk rozegra z drużynami, które zajmują miejsca w pierwszej szóstce tabeli II ligi. Na spotkanie przybył sztab szkoleniowy WKS-u, piłkarze tworzący Radę drużyny ( D. Sztylka, R. Rosiński, R. Janukiewicz, Z. Wójcik), prezes Antoni Kordos i zajmujący się marketingiem w klubie Mariusz Walszczak. Konferencja podzielona była na trzy części – pierwsza „Pięć kroków do ekstaklasy” dotyczyła aspektów sportowych (głos zabrał trener Tarasiewicz i piłkarze), druga „>>Jedna drużyna – jeden klub<< – WKS Śląsk Wrocław przeciwko rasizmowi” to część poświęcona walce z rasizmem i planowanej akcji na meczu z Turem, polegającej na wybiegnięciu zawodników w specjalnych koszulkach (mówił prezes Kordos, piłkarze i trener), trzecia „Zielony Stadion” to omówienie meczu z Wisłą Kraków (środa 26 września, godzina nie ustalona) i związanej z tym akcji klubu.
Bilety na ten pojedynek (w cenie 15 i 25 zł, nie będzie ulgowych po 5 zł), będzie można nabyć w przedsprzedaży od 20 września, a przez pierwsze dwa dni będą mogli je zakupić kibice, którzy okażą wejściówki ze spotkań z Turem i Wisłą Płock. W sumie będzie w sprzedaży 6000 biletów, bo w chwili obecnej na taką ilość widzów został dopuszczony stadion przy ul. Oporowskie. Na końcu nie obyło się bez pytań głównie dotyczących bieżącej sytuacji klubu i zespołu. Trener Tarasiewicz wypowiedział się na temat transferów, prezes zaś mówił o poszukiwaniu sponsorów (potwierdził rozmowy z marka piwa „Piast”).
Wypowiedzi z konferencji:

Ryszard Tarasiewicz:
- Nie wiem, czy o sukcesie walki o ekstraklasę zadecyduje tych 5 najbliższych meczów, są one tak samo ważne jak te wcześniejsze. Może są bardziej ekscytujące dla kibiców, bo gramy z zespołami z pierwszej szóstki i nie ulega wątpliwości, że będą one miały duży wpływ na układ w tabeli po rundzie jesiennej. Już przed sezonem mówiłem, że choć naszym celem jest awans w przeciągu dwóch lat, to nie będziemy tego sezonu traktować jako czas na dotarcie się drużyny. Będziemy robić wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce w tabeli i już teraz awansować. Sprawy związane z korupcją nie są jeszcze zakończone i może się okazać, że tak jak w poprzednim sezonie awansuje więcej zespołów niż planowano. W tych meczach z zespołami z czołówki będziemy starali się zdobyć więcej bramek, stwarzamy sobie sporo sytuacji, mamy swój styl, a to jest ważne. Czy celem jest zdobycie 15 punktów w tych 5 meczach? Byłoby bardzo dobrze. W meczu z Turkiem powinien zagrać Petr Pokorny, który dzisiaj normalnie trenował. Z powodu żółtych kartek będą pauzować Vladimir Ćap i Krzysztof Wołczek, dostajemy za dużo tych kartek. Jak dalej będzie taka średnia, to dobijemy do setki. Ale po to mamy szeroką kadrę zawodników, by sobie z tym radzić. W Jagiellonii tez tak było, że dostaliśmy 107 kartek w sezonie, a inne kluby z czołówki o 1/4 mniej. Uważam, że interpretacja zagrań przez sędziów jest niewłaściwa. My nie gramy brutalnie, tylko ostro i zdecydowanie, a to są zupełnie inne sprawy. Mam nadzieję, że sędziowie w następnych meczach zwrócą na to uwagę. Będziemy grać agresywnie, z dużym zaangażowaniem, bo tylko to pozwala na osiąganie rezultatów, które pozwolą walczyć o ekstraklasę. Naszym atutem jest dobra organizacja gry, zaangażowanie i dyscyplina. Co do zestawienia defensywy na Tura, to mamy pole manewru – jest Socha, Ignasiak, można cofnąć Sztylkę, a Wójcika przesunąć na bok.
Radosław Janukiewicz:
- Nie możemy skupiać się na rywalach, my mamy określony potencjał i nie musimy się nikogo obawiać. Pokazał to mecz w Gdyni, gdzie naszpikowana gwiazdami drużyna nie mogła nam zrobić wielkiej krzywdy. Jesteśmy silni i nikogo się nie obawiamy.
Robert Rosiński:
- Nie myślimy o pięciu meczach, koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu. Na pewno zrobimy wszystko, by wygrać z Turem i nadrobić te stracone punkty w zremisowanych meczach w Łomży i ze Stalą.
Antoni Kordos:
- Ostatnio zdarzały się incydenty, które w cywilizowanym kraju nie powinny mieć miejsc. W stosunku do naszego piłkarza Benjamina Imeha kierowane były okrzyki i śpiewy podczas meczów w Legnicy oraz Gdyni i w związku z tym postanowiliśmy przeprowadzić tę akcję, by pokazać, że jesteśmy jednym klubem. Jest to wspólna akcja drużyny i klubu polegająca na tym, że piłkarze na mecz z Turem Turek wyjdą w specjalnych koszulkach, na których z jednej strony będzie napis: „Jedna drużyna”, a z drugiej: „Śląsk Wrocław przeciwko rasizmowi”. Nasza drużyna stanowi jedność i będziemy robić wszystko, by zachowania niegodne cywilizowanego kraju nie miały miejsca. Współpracujemy z kibicami, ale nie wszystko zależy ode mnie. Na dzień dzisiejszy nie mamy narzędzi do wyłapywania jednostek na stadionie. Jesteśmy jednak w fazie organizacji systemu ticketingowego, wtedy wszystkie miejsca będą indywidualnie oznaczone i powinno to ruszyć od rundy wiosennej, po remoncie stadionu. Ale może nie trzeba będzie używać drastycznych środków.
Dariusz Sztylka:
- Drużyna solidaryzuje się z „Benkiem”. On tak samo jak inni ciężko pracuje na treningach i podczas meczów. Jeśli on docenia doping kibiców i chce im podziękować po meczu, to także powinien być przez nich doceniany.
Ryszard Tarasiewicz:
- Gdy ja grałem we Francji, to tam było inaczej. Widomo ze względów historycznych, bo było dużo kolonii, jest wiele osób o rożnym kolorze skóry. U nas jest inaczej, ale trzeba ludzi oswajać z tym, że coraz więcej osób różnych nacji będzie grać w piłkę w Polsce. Ludzi nie powinien interesować kolor skóry, tylko dobro drużyny.
Mariusz Walszczak:
- Wszyscy są zadowoleni, no może oprócz piłkarzy i trenerów, z trafienia w 1/16 finału Pucharu Polski na Wisłę Kraków, bo to najbardziej atrakcyjny rywal jaki mógł się trafić. Kibice od dłuższego czasu starają się, by kibice na Oporowską przychodzili ubrani na zielono, jednak jak na razie ma to mały oddźwięk. Klub popiera ta inicjatywę i wychodząc naprzeciw temu do każdego biletu na mecz z Wisłą Kraków dodawana będzie zielona koszulka nawiązująca do 60-lecia klubu. Bilety będą w cenie 15 zł (trybuna odkryta) i 25 zł (trybuna kryta), nie będzie biletów ulgowych po 5 zł. Przedsprzedaż wejściówek rozpocznie się 20 września i w dnia 20-21 pierwszeństwo zakupu będą miały osoby, które okażą bilety z meczów z Turem Turek i Wisłą Płock. Spowodowane jest to bardzo dużym zainteresowaniem meczem z Wisłą Kraków, a liczba miejsc na stadionie jest ograniczona do 6000.
Antoni Kordos:
- Pieniądze na wzmocnienia zimą na pewno się znajdą. Państwo dziennikarze widzę, że lepiej znacie sytuację ze sponsorami ode mnie. W przeciągu 3 miesięcy nie da się jednak zmienić klubu w diametralny sposób. Potencjalni inwestorzy także potrzebują czasu, by się przyjrzeć i nabrać zaufania. Wbrew temu, co podawały niektóre media, nadal rozmawiamy z marką piwa „Piast”.
Ryszard Tarasiewicz:
- Górski to doświadczony zawodnik, który wprowadzi dzięki swojemu doświadczeniu spokój w linii środkowej. Łudziński dobrze funkcjonował w drugoligowym Ruchu, jest to inteligentny zawodnik, dysponujący dobrym uderzeniem, który zdobył w zeszłym sezonie sporo bramek. On szuka gry i lubi atakować z głębi pola. Jeśli chodzi o Janusza i Marka Gancarczyków, to mieli obiecujący początek, a na dzień dzisiejszy można mieć zastrzeżenia co do ich odporności psychicznej. Na Oporowskiej jest duża presja wymagająca publiczność. Psychika w sporcie to połowa sukcesu. Jeżeli nie przełamią pewnej bariery, z resztą nie chodzi tu tylko o nich, to będą mieli kłopoty z grą w Śląsku.
źródło: fot. Łukasz Woźnica
