Pierwsza porażka rezerw Śląska w sezonie

Drugi zespół Śląska Wrocław przegrał w meczu na szczycie IV ligi w Wałbrzychu z Górnikiem 1:2. Była to dopiero druga ligowa porażka Śląska II w 2018 roku, ale kosztowała wrocławian pozycję lidera.


 

Po bezbramkowej pierwszej połowie dwa gole strzelili gospodarze (Tragarz w 50. minucie oraz Chajewski w 70.). Odpowiedzią Śląska byłą bramka Scaleta, a warto dodać, że asystę zaliczył debiutujący w seniorach Bartosz Boruń. Francuski zawodnik Śląska jeszcze raz trafił do siatki, ale sędzia wcześniej dopatrzył się pozycji spalonej. Na ostatnie 30 minut na boisku w barwach Śląska pojawił się Michał Bartkowiak.

Górnik Wałbrzych - Śląsk II Wrocław 2:1 (0:0)
Bramki:
Tragarz 50, Chajewski 70 - Scalet

Śląsk: Szczerbal - Caliński (85 Tabaka), Kucharczyk, Łazarowicz, Sobczak, Kazimierowicz (60 Boruń), Srnić, Kierkiewicz (70 Izydorczyk), Młynarczyk (80 Kotowicz), Scalet, Pasternak (60 Bartkowiak).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.