Pikieta dla wrocławskiej piłki nożnej - relacja

Dziś odbyła się kolejna pikieta dla wrocławskiej piłki, podczas której środowisko piłkarskie demonstrowało przeciwko bierności władz miasta wobec problemów piłki nożnej. Młodzi piłkarze Inkopaxu i Ślezy grali w piłkę na wrocławskim rynku (podobnie jak 2 tygodnie temu) i używając gwizków prezentowali transparenty domagające się zainteresowania władz.
Od poprzedniej pikiety minęło 2 tygodnie i nikt z władz nie zainteresował się problemem. Nie odpoiwedzieli też na wniosek o zgodę na cykliczną pikietę na rynku. Stąd w pewnym momencie pojawienie się policji. Tym razem jednak panowie mundurowi wykazali się zrozumieniem problemu. Impreze ta ma się odbywać cyklicznie co 2 tygodnie w czwartek.
Jak można było usłyszeć podczas meczu ze Stalą miała to być impreza środowiska piłkarskiego, a w szczególności Śląska, Ślęzy i Inkopaxu. Pojawili się młodzi piłkarze i seniorzy Ślęzy i Inkopaxu oraz trenerzy i działacze. Niestety ze Śląska przybyli jedynie kibice. Z piłkarzy przez chwilę przemknął Grzesiek Woźniak. A na rynku pojawiły się media- prasa i radio. Czyżby władzom Śląska nie zależało na działaniu? Władze miasta już dawno otrzymały od nas czerwonąkartkę, władze klubu otrzymują teraz żółtą. Panowie, samym narzekaniem nic nie osiągniecie.

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.