Piłkarska środa: Śląsk - Stal

Debiut trenera Jana Żurka w roli szkoleniowca Śląska nie był w pełni udany. Remis z Odrą Opole pozostawił niedosyt. Już w środę nadarzy się okazja do zdobycia kolejnych ligowych punktów. Na Oporowskiej wrocławianie podejmą Stal Stalową Wolę, początek spotkania o godzinie 15:00. Pierwotnie pojedynek ten miał odbyć się 30 sierpnia, jednak z powodu remontu stadionu działacze zwrócili się do klubu ze Stalowej Woli o przełożenie go na termin późniejszy. Zwycięstwo pozwoliłoby WKS-owi opuścić strefę barażową i awans na 9 miejsce w tabeli. Oprócz własnego boiska atutem Śląska jest statystyka – we Wrocławiu drużyny te spotykały się ze sobą czterokrotnie i wszystkie potyczki kończyły się zwycięstwami WKS-u, a bilans bramkowy to 15:3!


 

Zespół Stali jest tegorocznym beniaminkiem. W sezonie 2005/2006 drużyna ze Stalowej Woli zajęła drugie miejsce w III lidze gr.4, dając się wyprzedzić Kmicie Zabierzów. W 30 meczach zgromadzili 62 punkty, stracili w sezonie tylko 16 bramek – najmniej ze wszystkich drużyn. Los w barażach za rywala przydzielił im Heko Czermno. W Stalowej Woli gospodarze wygrali 1:0, a jedynego gola meczu zdobył Janusz Iwanicki. W rewanżu Heko już w 9 minucie wyrównało straty za sprawą celnego uderzenia Marcina Folca. Jednak w drugiej połowie Tadeusz Krawiec zdobył gola dla Stali i to ekipa gości była bliższa drugiej ligi. Zespół z Czermna rzucił się do ataków i był bliski sukcesu. W 70 minucie Krzysztof Trela nie wykorzystał rzutu karnego. Krystian Kanarski miał więcej szczęścia, ale wynik 2:1 dał upragniony awans ekipie Stalówki. W trakcie przerwy letniej nie doszło w zespole ze Stalowej Woli do dużych zmian kadrowych. Przybyli m.in. Paweł Kowalczyk (Widzew Łódź), Jakub Ławecki (Szczakowianka Jaworzno), Grzegorz Łuczyk (Stal Rzeszów), Przemysław Pałkus (Heko Czermno), odeszli natomiast: Krzysztof Jabłoński II (Stal Rzeszów), Lee Quaye (Polonia Przemyśl), Waldemar Kurasiewicz (Janowianka Janów Lubelski). Podopieczni trenera Sławomira Adamusa rozpoczęli sezon od wygranej z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:1, po golach Kamila Gęśli, Grzegorza Łuczyka i Jacka Maciorowskiego z rzutu karnego. W pierwszych czterech meczach ligowych Stal trzykrotnie wygrała, raz zremisowała i niespodziewanie ulokowała się w czubie tabeli. Potem przyszedł zimny prysznic w postaci niespodziewanej porażki 0:5 z Polonią Bytom. Od tego czasu zespół ze Stalowej Woli gra „w kratkę”. W 11 meczach zgromadził 13 punktów i zajmuje 10 miejsce w tabeli drugiej ligi. Mecze Stali nie przynoszą wielu bramek, piłkarze Stalówki zdobyli tylko 9 bramek, stracili 14 goli. Na wyjazdach dotychczas tylko raz zaznali smaku zwycięstwa – w Opolu wygrali 1:0, a zwycięskie trafienie było dziełem Kamila Gęśli. W ostatniej kolejce podopiecznych trenera Adamusa czekał trudny wyjazd – do liderującego Zawiszy Bydgoszcz S.A. Ekipie ze Stalowej Woli nie udało się zdobyć nawet honorowej bramki i ponieśli porażkę 0:2.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.