Piłkarze ćwiczą wrzutki

We wtorek zespół Śląska trenował na Stadionie Olimpijskim. Wrocławianie po krótkiej grze w „dziadka” i rozgrzewce biegowej przeszli do głównej części zajęć, jaką było dośrodkowań i strzałów. Zawodnicy ćwiczyli dogrania ze środka boiska na skrzydła, skąd piłka była centrowana w pole karne do nadbiegających partnerów. Piłkarzom nie pomagała murawa, na której piłka dziwnie skakała i odbijała się w nieoczekiwany sposób. Miejmy nadzieję, że boisko zostanie przed meczem z Podbeskidziem zwałowane. W tej części zajęć nie brali udział narzekający na drobne urazy Krzysztof Ostrowski i Zbigniew Wójcik, jednak jak zapewnia masażysta Jarosław Szandrocho dolegliwości te nie są ciężki i gracze będą gotowi do gry przeciwko Podbeskidziu.


Drobną kontuzję ma także Dariusz Sztylka, a do pełni dyspozycji powoli dochodzi Krzysztof Wołczek i istnieje duża szansa, że będzie do dyspozycji trenerów na sobotni pojedynek. Indywidualny program treningowy realizuje natomiast Jakub Małecki. Od pewnego czasu normalnie w zajęciach bierze udział Krzysztof Szewczyk i miejmy nadzieję, że po dobrze przepracowanym okresie zimowym piłkarz wróci do tak wysokiej formy jak przed feralną kontuzją. Po zabiegu artroskopii barku zgodnie z prognozami dochodzi do zdrowia Janusz Gancarczyk. Piłkarz przez 3 tygodnie od zabiegu, w czasie którego wstawiono mu na stałe specjalne haczyki, musi chodzić z założoną specjalna chustą, a potem podobny okres czasu będzie musiał poświęcić na rehabilitację.


Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.