Piłkarze Wisły nie przyjadą do Wrocławia? Ultimatum Jarosława Królewskiego
fot.: Paweł Kot
Im bliżej meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków tym coraz bardziej zaognia się konflikt na linii dwóch klubów. Cały czas sprawa dotyczy niewpuszczenia kibiców Białej Gwiazdy na sektor gości we Wrocławiu. Teraz po raz kolejny głos zabrał prezes Wisły, Jarosław Królewski. Zagroził on, że jego piłkarze mogą zbojkotować sobotnie spotkanie.
Już tydzień w ogólnopolskich mediach przewija się temat komunikatu Śląska Wrocław o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na sektor gości. Wrocławski klub swoją decyzję argumentował analizą ryzyka, oceną stanu bezpieczeństwa oraz potencjalnego zagrożenia związanego z obecnością kibiców drużyny przyjezdnej na stadionie. Z tą argumentacją nie zgadza się prezes Białej Gwiazdy, Jarosław Królewski. Zarządzał on zmiany decyzji i reakcji Polskiego Związku Piłki Nożnej, a dodatkowo zapowiedział złożenie wniosku do prokuratury i skargi do Komisji Europejskiej. Głos w tej sprawie zabrał we wtorek Remigiusz Jezierski, prezes Śląska, który podtrzymał wcześniejsze stanowisko klubu. - Państwo znacie oświadczenie, komunikaty. Konsultowaliśmy to szeroko, więc ta decyzja jest nieodwołalna - powiedział 50-latek w rozmowie z Radiem Wrocław.
Czy hit 24. kolejki I ligi zakończy się walkowerem?
Na odpowiedź Królewskiego nie musieliśmy czekać długo. W środowy poranek prezes Wisły zamieścił na platformie X kolejny wpis, tym razem wytyczając ciężkie działa. Zagroził, że jeśli w ciągu 48 godzin nie otrzyma on szczegółowych wyjaśnień ze strony policji oraz Śląska Wrocław, zespół Wisły zbojkotuje sobotnie starcie i nie przyjedzie do Wrocławia.
- Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Sląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania - a nie wiemy co będzie się działo poza nim
- napisał prezes krakowskiego kubu.
Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) 4 marca 2026
Królewski napisał również, że zawnioskował o zamknięcie Tarczyński Areny na sobotni mecz dla kibiców obu drużyn. - Poinformowałem już trenera drużyny i prezesa PZPN o decyzji - dodał. Jak na razie Cezary Kulsza oraz Polski Związek Piłki Nożnej nie zajęli jeszcze żadnego stanowiska w omawianej od kilku dni sprawie. Wydaje się jednak, że po przytoczonym ultimatum prezesa Wisły związek będzie musiał w końcu zabrać głos.
DOŁĄCZ DO NAS!
KLIKNIJ PONIŻSZE ZDJĘCIE, BY POZNAĆ SZCZEGÓŁY
