Piotr Tworek w poszukiwaniu domowego zwycięstwa
fot.: Paweł Kot
Kiedy walczysz o utrzymanie, przynajmniej w teorii, twoim największym atutem powinny być mecze rozgrywane przed własną publicznością. W Śląsku wiosną 2022 roku to się jednak zdecydowanie nie sprawdza, a jego szkoleniowiec ma prawo już nawet nie pamiętać swojej poprzedniej domowej wygranej, bo złą serię zabrał z Warty Poznań.
Po niespełna dwóch miesiącach pracy Piotra Tworka we Wrocławiu gołym okiem można zauważyć, że prowadzony przez niego zespół wyraźnie lepiej prezentuje się w meczach wyjazdowych niż przed własną publicznością. Śląsk na wyjeździe za kadencji następcy Jacka Magiery grał do tej pory trzy razy, w Płocku (2:1), Częstochowie (1:1) i ostatnio Białymstoku (1:1) pozostawiał po sobie co najmniej przyzwoite wrażenie, sęk w tym, że wyjazdowym graniem musiał nadrabiać straty poniesione na Pilczycach. Gdyby w domowych meczach z nieimponującymi przecież formą tej wiosny Radomiakiem (0:0) czy Bruk-Betem (0:4) udałoby się zdobyć przynajmniej o punkcik lub dwa więcej, sytuacja na dole tabeli byłaby teraz nieporównywalnie łatwiejsza. Biorąc pod uwagę najnowszą historię, brak zwycięstw drużyny prowadzonej przez Piotra Tworka na własnym terenie nie może jednak stanowić większego zaskoczenia.
ZACZĘŁO SIĘ OD ŚLĄSKA
Obecny szkoleniowiec Śląska nie tylko nie wygrał żadnego z pierwszych czterech domowych meczów po zatrudnieniu przy Oporowskiej, ale również ośmiu ostatnich przed listopadową utratą pracy w Warcie Poznań. Dwanaście kolejnych meczów w roli gospodarza bez kompletu punktów i zainkasowanych w tym czasie zaledwie sześć oczek, to wynik, który nakazuje bić na alarm w decydującej fazie walki o utrzymanie. Tworek z poprzedniej domowej wygranej cieszył się 25 kwietnia 2021 roku, kiedy jego Zieloni pokonali w Grodzisku Wielkopolskim Jagiellonię Białystok 2:0, a opisywana niemoc rozpoczęła się dwa tygodnie później od przegranej… ze Śląskiem Jacka Magiery 2:3. Co ciekawe, aktualny trener zielono-biało-czerwonych w międzyczasie miał też okazję podejmować Pogoń Szczecin, która już w sobotę przyjedzie do Wrocławia. Na początku sierpnia ubiegłego roku Warta Tworka zremisowała z Portowcami 1:1 ratując punkt w końcówce mimo gry w osłabieniu przez 80 minut.
ZWYCIĘSTWA PRZED TELEWIZOREM
Co ciekawe, obecny opiekun Śląska jeszcze nigdy w ekstraklasie nie wygrał domowego meczu... w obecności kibiców, bo wszystkie jego zwycięstwa na ławce beniaminka poprzedniego sezonu przypadły na okres, kiedy trybuny były zamknięte z powodu pandemicznych obostrzeń. Tworek ze swoją Wartą wygrywał wtedy od listopada do kwietnia, dopisał sobie w tym czasie nawet sześć kompletów punktów, fani dwukrotnego mistrza Polski to wszystko mogli obserwować jednak tylko przed telewizorem, bo druga fala koronawirusa płynnie przechodziła w trzecią. Kiedy zakazy się skończyły, ówczesny trener Zielonych stracił moc i jak do tej pory nie pomogła mu nawet zmiana klubu. Pozostaje mieć nadzieję, że dobra frekwencja, do której zachęcamy przy okazji sobotniego meczu Śląsk – Pogoń (pierwszy gwizdek o godzinie 17:30), na Piotra Tworka oraz jego piłkarzy wpłynie wyłącznie pozytywnie.
SERIA DRUŻYN PIOTRA TWORKA BEZ DOMOWEGO ZWYCIĘSTWA W EKSTRAKLASIE:
- 09.05.2021 Warta 2-3 Śląsk
- 01.08.2021 Warta 1-1 Pogoń
- 14.08.2021 Warta 0-2 Legia
- 27.08.2021 Warta 1-1 Jagiellonia
- 11.09.2021 Warta 0-0 Bruk-Bet
- 25.09.2021 Warta 0-2 Zagłębie
- 24.10.2021 Warta 0-0 Stal
- 30.10.2021 Warta 0-2 Lechia
- 13.03.2022 Śląsk 0-0 Radomiak
- 01.04.2022 Śląsk 0-1 Lech
- 18.04.2022 Śląsk 1-1 Wisła Kraków
- 23.04.2022 Śląsk 0-4 Bruk-Bet
BILANS: 0-6-6, 5:17