PNK: Kolejny zwycięski sparing
fot.: Rafał Sawicki
Kobieca sekcja Śląska Wrocław wznowiła przygotowania do kolejnego sezonu Ekstraligi. Po tym, jak piłkarki WKS-u pokonały 8:1 Skrę Częstochowa, przyszedł czas na kolejny sparing, tym razem z ROW-em Rybnik.
Wrocławianki sezon Ekstraligi rozpoczną w połowie sierpnia meczem z UKS SMS Łódź. Do tego sezonu przygotowują się wzmocnione o czwórkę nowych zawodniczek: Annę Furmaniak, Joannę Krzyżanowską, Darię Nowak oraz Monikę Sowalską. W sparingu z ROW-em wystąpiła trójka z tych zawodniczek, zabrakło Anny Furmaniak, która wcześniej wyszła w pierwszym składzie 10 lipca przeciwko Skrze. Dodatkowo ważną informacją jest dalszy pobyt we Wrocławiu Wiktorii Kiszkis, która po półrocznym wypożyczeniu z West Hamu United nadal będzie współtworzyła "Green Gang".
Ciężki początek
Sparing ze śląską drużyną był rozegrany w formacie trzech tercji po 30 minut. Ciekawostką jest, że sędzia chyba nie do końca był świadomy ustaleń zespołów, ponieważ usłyszał o tym dopiero od piłkarek w trakcie jednej z sytuacji pod polem karnym Śląska w początkowych minutach. I właśnie ten czas to pressing ROW-u, który wysoko podchodził do zawodniczek WKS-u i starał się odbierać piłkę albo zmuszać do błędu. Jedna z tego typu akcji doprowadziła do rzutu rożnego, po dośrodkowaniu z którego miało miejsce zamieszanie na 6 metrze od bramki Anny Bocian. Ostatecznie jednak zakończyło się wykopem jednej z defensorek i opanowaniem sytuacji.
Chwilę później Śląsk, który zaczynał przejmować inicjatywę, miał swoją okazję po rzucie różnym. Do dośrodkowanej piłki najwyżej wyskoczyła Aleksandra Dudziak, lecz chybiła. Ten element jednak jeszcze kilkukrotnie w trakcie tego meczu się powtórzy, ważny będzie zwłaszcza w ostatnich minutach. W 21 minucie drużyna z Rybnika objęła prowadzenie po strzale z 20 metrów Aleksandry Przelickiej. Zawodniczka, która w poprzednim sezonie reprezentowała Śląsk, uderzyła mocno, nisko nad murawą i tuż przy słupku umieściła piłkę w bramce.
Piłkarki Śląska chciały szybko odpowiedzieć, ponownie po rzucie różnym główkowała Dudziak, lecz znów piłka minęła słupek. Tuż przed końcem pierwszej tercji ROW mógł podwyższyć prowadzenie, kontra gości prawą stroną zakończyła się dograniem na 6 metr, jednak tym razem Przelicka nie była w stanie skierować piłki do bramki.
Przejęcie kontroli
W drugiej tercji to Śląsk zaczął znacznie dłużej utrzymywać się przy piłce i zaczęło to dawać efekty. Około 40 minuty dobrą sytuację miała Kiszkis, lecz w sytuacji sam na sam jej zamiary przeczytała Rydlewska. Kilka minut później znów "Green Gang" miał okazję na wyrównanie, lecz ponownie skutecznie interweniowała bramkarka drużyny przyjezdnej.
Jak to mawia klasyk: do trzech razy sztuka. Tuż przed końcem tego fragmentu spotkania WKS dopiął swojego. Długa piłka od Kiszkis poszła na wolne pole po prawej stronie, tam dograniem spod linii końcowej popisała się Marcelina Buś. Defensorka ROWu wybiła piłkę, lecz za krótko i strzałem z kilkunastu metrów wyrównała właśnie Kiszkis.
Podtrzymanie presji
Trzecia część meczu zaczęła się od ofensywy Śląska. W 65 minucie jedna z zawodniczek uderzała z dystansu, golkiper ROW-u z problemami, ale jednak odbiła piłkę na rzut różny. Kwadrans przed końcem drużyna z Rybnika miała doskonałą sytuację po przechwycie w środku pola, prostopadłym podaniem sam na sam została wypuszczona Przelicka, lecz uderzyła obok słupka. W 80 minucie Śląsk przeprowadził szybką kontrę, po prawej stronie urwała się aktywna tego dnia Kiszkis, nawinęła defensorkę i dograła przed bramkę, lecz strzał zawodniczki Śląska został zablokowany.
5 minut przed końcem "Green Gang" wyszedł na prowadzenie, dośrodkowanie z rzutu rożnego zamknęła Dudziak i strzałem głową pokonała bramkarkę. Była to nagroda dla zespołu za dobrze wykonywane tego dnia stałe fragmenty oraz dla zawodniczki za regularnie stwarzane zagrożenie z takich sytuacji. Wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 2:1, lecz tuż przed ostatnim gwizdkiem Śląsk podwyższył. Uderzona z dystansu piłka trafiła w Klaudię Nowacką, a ta w przypadkowej sytuacji opanowała futbolówkę i strzałem z prostego podbicia przypieczętowała drugie sparingowe zwycięstwo WKS-u.
Czas na krótki obóz przygotowawczy
Mecz z Rybnikiem był ostatnim we Wrocławiu przed kilkudniowym obozem, na którym będą się przygotowywały do nowego sezonu piłkarki Śląska. W Domosławicach będą przebywać od 18 do 23 lipca, tam 21 lipca rozegrają dwa mecze sparingowe: z Ostrovią Ostrów Wielkopolski oraz Sportisem Bydgoszcz
Śląsk Wrocław 3:1 TS ROW Rybnik
Kiszkis 58' Dudziak 85' Nowacka 90' - Przelicka 21'
Śląsk Wrocław: Bocian - Żurek, Dudziak, Korda, Marcelina Buś, Kulig, Krzyżanowska, Nowak, Czudecka, Kiszkis, Iwaśko; Ławka rezerwowych: Sowalska, Rychlicka, Turowska, Matuszewska, Nowacka, Siwak, Mieszczak, Szeląg, Łepska, Wewior;