PNK: Mecz rzutów karnych (RELACJA)

PNK: Mecz rzutów karnych (RELACJA)

fot.:

Piłkarski Śląska Wrocław przegrały z AP LOTOS Gdańsk (1:2) w meczu 18. kolejki Ekstraligi Kobiet. Tym samym wrocławianki zakończyły serię 4 zwycięstw z rzędu w Ekstralidze. 

 



 

Był to mecz sąsiadów w tabeli, Śląsk przed tym spotkaniem znajdował się w tabeli Ekstraligi Kobiet na 7, natomiast zawodniczki LOTOSu Gdańsk na 8 miejscu.

Od początku meczu dominowały jednak zawodniczki trenera Piotra Jagieła. W 12. minucie Faulowana była Martyna Buś w narożniku pola karnego, sama poszkodowana spróbowała pokonać bramkarkę rywali, jednak uderzyła niecelnie. Ponownie groźnie zrobiło się pod bramką gdańszczanek w 23. minucie. Ponownie w akcji Martyna Buś, zawodniczka WKS-u przejęła piłkę tuż przed polem karnym Lotosu i uderzyła na bramkę Ludwiczak. Piłka minimalnie minęła jednak prawy słupek bramki. W 36. minucie pierwszą groźną szansę na zdobycie bramki miały zawodniczki z Gdańska. Kinga Bużan centrostrzałem próbowała pokonać Annę Bocian, bramkarka Śląska wybiła jednak piłkę na rzut rożny.

NIEWYKORZYSTANE RZUTY KARNE LUBIĄ SIĘ MŚCIĆ

Chwilę później było jeszcze groźniej. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Karolina Iwaśko próbując wybić piłkę z pola karnego WKS-u, niefortunnie trafiła w rękę Joanny Węcławek, po czym bez chwili zastanowienia arbiter spotkania wskazała jedenastkę dla gości. Do piłki podeszła Jagoda Szewczuk, jednak świetnie w bramce zachowała się Anna Bocian i obroniła strzał zawodniczki Lotosu. W 41. minucie sporo kontrowersji wzbudziła decyzja arbiter spotkania, która nie zauważyła wątpliwie czystej interwencji piłkarki WKS-u, tym bardziej, że po tym odbiorze piłki zrodziła się akcja, w której faulowana w polu karnym była Karolina Iwaśko i mieliśmy już drugi w pierwszej połowie rzut karny. Joanna Wróblewska pewnym strzałem w prawy dolny róg bramki pokonała Ludwiczak. Pierwsze 45. minut przebiegło głównie pod dyktando Śląska i to wrocławianki zasłużenie schodziły do szatni z prowadzeniem.

7 MINUTOWY ROLLERCOASTER 

Na początku drugiej połowy tempo gry mocno spadło. Zawodniczki obu zespołów wynagrodziły kibicom chwile spokoju po 59. minucie spotkania. Najpierw blisko gola samobójczego była jedna z zawodniczek Lotosu, dosłownie chwilę później, błąd defensywy gdańskiego zespołu wykorzystała Martyna Buś, przejmując piłkę tuż przed polem karnym, jednak nie zdołała pokonać Ludwiczak w sytuacji sam na sam. Kilkanaście sekund później znów było bardzo groźnie pod bramkę Lotosu. Sprzed pola karnego uderzała Kulig jednak znowu górą bramkarka gości. Znów, tym razem niestety dla Śląska sprawdziło się piłkarskie porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach. Wrocławianki miały okazję podwyższyć wynik na 2 lub nawet 3 do 0 a chwilę później mieliśmy już remis. Faulowana w polu karnym Dymińska i kibice zgromadzeni na stadionie na kłokoczycach mogli zobaczyć trzeci rzut karny. Tym razem Anna Bocian nie zdołała obronić strzału Klaudii Słowińskiej i mieliśmy remis. 

PIŁKI MECZOWE

W 83. minucie spotkania piłkę meczową na zwycięstwo Śląska miała Joanna Wróblewska, niestety jej strzał z bliskiej odległości został obroniony przez bramkarkę Lotosu Gdańsk. Niestety trzy minuty później kontratak drużyny z Gdańska świetnie wykończyła Okoniewska i to zawodniczki z województwa pomorskiego objęły prowadzenie tuż przed końcem spotkania.  Wynik już do końca meczu nie uległ zmianie i tym samym piłkarki z Gdańska wyprzedziły w ligowej tabeli Śląsk, który spadł na 8 pozycję.

Śląsk - Lotos 1:2 (1:0)

Wróblewska 42’ - Słowińska 65’, Okoniewska 86’

Śląsk: Bocian - Żurek. Węcławek, Dudziak, Turowska (Krysman 62’), Kulig, Wróblewska, Martyna Buś, Marcelina Buś (Ostrowska 62’), Iwaśko, Czudecka

Lotos: Ludwiczak, Szewczuk, Sirant, Bużan, Kołodziejak, Włodarczyk (Stasiulewicz 93’), Zimecka (Lukach 62’), Dymińska, Grzywińska, Okoniewska (Tarnawska 89’), Słowińska

Żółte kartki: -

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.