PNK: Zwycięski rollercoaster na Kłokoczycach (RELACJA)

PNK: Zwycięski rollercoaster na Kłokoczycach (RELACJA)

fot.:

Piłkarki Śląska Wrocław w sobotnie popołudnie zmierzyły się w ramach meczu towarzyskiego z obecnie panującymi mistrzyniami Polski na swoim domowym stadionie. Podopieczne trenera Jagieły w fenomenalny sposób wróciły z dalekiej podróży i przegrywając 0:2, udało się odwrócić wynik i wygrać 3:2 po bramkach Wróblewskiej i Iwaśko. Jest to drugie zwycięstwo wrocławianek w czwartym meczu sparingowym podczas zimowego okresu przygotowawczego.



 

Mecz rozpoczął się od pełnej dominacji zawodniczek z Sosnowca, dzięki czemu już w 7. minucie objęły prowadzenie za sprawą Zofii Buszewskiej, która wykorzystała zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym. Wrocławianki czym prędzej chciały zabrać się do odrabiania strat, jednak już trzy minuty później Buszewska podwyższyła prowadzenie swojej drużyny. Po silnym strzale skrzydłowej Czarnych Monika Sowalska pechowo odbiła futbolówkę, która spadła wprost pod nogi Buszewskiej. Młoda defensorka szybko skompletowała dublet, stawiając Śląsk w bardzo nieciekawej sytuacji. Ciężko było podopiecznym Piotra Jagieły otrząsnąć się po tych dwóch ciosach, jednak wciąż szukały okazji, by wykorzystać błąd rywalek i zdobyć, chociaż kontaktowego gola. Swoją sytuację miała chociażby Aleksandra Żurek po podaniu Wróblewskiej z rzutu rożnego miała przed sobą pustą bramkę, lecz trafiła w słupek. Zawodniczki Czarnych swoją grą próbowały wciągać rywalki na własną połowę, a następnie długimi podaniami wprowadzać niepokój w szyki defensywne Śląska jak to miało miejsce przy drugiej bramce Buszewskiej. Z tego powodu optyczną przewagę miał Śląsk, rozgrywając akcje głównie na połowie rywalek. Nic z tego nie wynikało aż do 44. minuty, kiedy to faulowana w polu karnym została Martyna Buś. Sędzia tego spotkania bez żadnych wątpliwości podyktowała rzut karny, który na bramkę zamieniła Joanna Wróblewska. Śląsk zdobył bramkę kontaktową, jednak na przerwę schodził w nie najlepszych nastrojach.

Druga połowa rozpoczęła się najlepiej, jak tylko mogła, bowiem już w 50. minucie gospodynie doprowadziły do wyrównania. Lewicka, która pojawiła się na placu gry po przerwie, popisała się fantastycznym rajdem lewą stroną boiska i świetnym dograniem do Aleksandry Żurek. Boczna defensorka jednak znów uderzyła pechowo, trafiając prosto w bramkarkę, lecz na jej szczęście do dobitki dopadła Iwaśko, zdobywając bramkę. Mecz z minuty na minutę robił się coraz bardziej wyrównany, a wrocławianki czuły się coraz pewniej na tle przeciwniczek. W 57. minucie świetnym podaniem na wolne pole została obsłużona Karolina Iwaśko przez Martynę Buś. Napastniczce nie pozostało nic innego jak silnym uderzeniem wyprowadzić Śląsk na prowadzenie i tak też się stało. Obie drużyny nie spuściły z tonu po tej bramce i szukały okazji do zdobycia kolejnych bramek, jednak zabrakło konkretu. Nie doliczając dodatkowych minut do regulaminowego czasu gry, sędzia zakończyła spotkanie i Śląsk mógł cieszyć się z kolejnego sparingowego zwycięstwa. Już za tydzień wrocławianki rozegrają kolejny mecz kontrolny. Tym razem odbędzie się on w Jeleniej Górze, a rywalem będzie kobiecy zespół Sparty Praga.
 

Śląsk Wrocław 3:2 (1:2) Czarni Sosnowiec

Bramki: Wróblewska 44’ (k), Iwaśko 50’, 57’ - Buszewska 7’,10’

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.