Podsumowanie 28. kolejki Ekstraklasy

Podsumowanie 28. kolejki Ekstraklasy

fot.:

Powiększenie przewagi Legii, niespodzianka w Gdyni,  zbyt duża pasywność  zespołów z Dolnego Śląska  oraz zmiana na podium – to wszystko miało miejsce w 28. kolejce PKO Ekstraklasy. Zapraszamy na podsumowanie.



 

Na inaugurację kolejki Korona Kielce podejmowała na własnym boisku Piasta Gliwice. Szybko strzelona bramka z rzutu wolnego przez Forsella - zapachniało sensacją. Wiele zmieniła jednak druga żółta kartka Żubrowskiego. Korona nie podołała grze w dziesiątkę i uległa gliwiczanom. Najpierw bramkę dla gości zdobył Milewski, a potem zwycięskiego gola Felix.Wynik meczu: 1:2

W Zabrzu odbywał się natomiast spektakl dwóch aktorów. Pierwszym, ubranym w szaty Górnika Zabrze okazał się być Erik Jirka, który bramki notował kolejno w 19. oraz 66. minucie. W rolę zbawcy gdańskiej Lechii idealnie wpasował się natomiast Łukasz Zwoliński, który również zdobył w tym spotkaniu dwa gole – w 79.i 87. minucie. Mecz zakończył się strzelaniną obu gentlemanów. Wynik tego spotkania, to 2:2.

Kolejny klasyczny comeback zanotowali sympatycy miejscowej Jagielloni Białystok. Goście w postaci Wisły Płock narzucili tempo gry w pierwszej połowie i zdobyli dwie bramki. Pierwsza, to gol Sheridana z 29. minuty meczu, drugi natomiast, to gol z rzutu karnego Furmana. Na drugą połowę gospodarze wyszli lepiej przygotowani i w 67. minucie gola kontaktowego zdobył Bida, zaś dzieła dopełnił w doliczonym czasie gry, strzałem z rzutu wolnego Puljić, który uratował remis dla „Jagi”. Wynik spotkania, to 2:2.

Zagłębie Lubin w tej kolejce podejmowało drużynę Lecha Poznań. Już w 8. Minucie Filip Starzyński wykorzystał rzut karny i zmienił go na bramkę. W 21. Minucie kontrę bramkową w tym meczu rozpoczął Gytkjaer. 6 minut później bramkę dla gospodarzy zdobył Zivec, a za ciosem poszedł w 40. minucie – ponownie z rzutu karnego – Starzyński.W drugiej połowie Zagłębie oddało inicjatywę. Wykorzystali to goście i zdobyli dwie bramki na wagę remisu.77. minuta, to gol Kamińskiego, a 88., to bramka Ramireza z rzutu karnego. Wydawało się, że Zagłębie miało zwycięstwo w kieszeni (wynik do przerwy 3:1), finalnie natomiast mecz zakończył się rezultatem 3:3

W Szczecinie kolejne spotkanie rozgrywały ze sobą zespoły Pogoni oraz Cracovii. Oba zespoły miały swoje sytuacje. W pierwszej połowie ręce pełne roboty miał nawet bardziej bramkarz gospodarzy – Stipica. Po weryfikacji VAR sędzia nie uznał gola dla gości, jednak to gospodarze wygrali spotkanie. Bramkę zdobył w 64. minucie Drygas, który 10 minut wcześniej wszedł na plac gry. Wynik meczu, to 1:0. Pogoń Szczecin awansowała na 3. pozycję, a Cracovia spadła na 6. lokatę.

Starcie dwóch beniaminków – tak określane jest starcie, podczas którego Raków Częstochowa mierzy się w tym sezonie z ŁKS-em. Od początku meczu gospodarze nękali stałymi fragmentami gry Łodzian. W 32. minucie bramkę po rzucie rożnym zdobył jednak gracz ŁKS-u. Jednak już w 49. minucie po główce z rzutu wolnego wyrównującego stan meczu gola zdobył Jarosław Jach. Oba zespoły miały kilka swoich szans, aczkolwiek nie zostały one wykorzystane i spotkanie skończyło się wynikiem 1:1.


Kolejne spotkanie, to starcie Arki Gdynia ze Śląskiem Wrocław. Po faulu na Robercie Pichu do wykonania rzutu karnego znowu podszedł Michał Chrapek. Wynik?  Bramka - dokładnie jak w poprzednim meczu. W 82. minucie Adam Danch strzałem z głowy po rzucie rożnym zdobył wyrównującego gola. Śląsk Wrocław bardzo się wycofał i to się absolutnie nie opłaciło. W doliczonym czasie gry po zagraniu ręką we własnym polu karnym Israela Puerto, sędzia podyktował drugiego karnego w tym spotkaniu. Do piłki podszedł Marko Vejinović i zamienił tę jedenastkę na bramkę na wagę zwycięstwa w tym meczu.  Wynik końcowy: 2:1. Śląsk Wrocław spadł na 4. pozycję

W ostatnim spotkaniu tej kolejki Kraków gościł zawodników Legii Warszawa. Świetnie zaczęła Wisła, początek zdecydowanie należał do „Białej gwiazdy”. Bramka strzelona w 29. minucie przez Łukasza Burligę dała nadzieję Wiśle. Legioniści pokazali jednak, że nie bez przyczyny są liderem od 10. Kolejek (po tym meczu) . W 57. minucie po asyście wcześniej wprowadzonego Mateusza Cholewiaka (ex. Śląsk) wyrównującego gola zdobył Tomas Pekhart. Nie był to jednak jego ostatni akcent strzelecki w tym meczu – w 70. minucie zdobył kolejną bramkę, natomiast 6 minut później rywala dobił Gvilia. Mecz zakończył się wynikiem 1:3. Legia Warszawa wypracowała sobie po tej kolejce przewagę ośmiu punktów nad drugim zespołem w lidze.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.