Podsumowanie 30. kolejki ekstraklasy

Podsumowanie 30. kolejki ekstraklasy

fot.: Łukasz Maślanka

Sezon 2020/2021 jest już historią. W 30. serii gier padły 22 bramki. Wyścig „żółwi” o miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach wygrał Śląsk. Z ligą żegna się Podbeskidzie. Zapraszamy do 30. kolejki ekstraklasy.



 

Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0

Górale musieli wygrać i liczyć na porażkę Stali we Wrocławiu. Nowy Mistrz Polski podszedł jednak do spotkania na poważnie i wygrał skromnie ze spadającym z ligi Podbeskidziem. Jedyną bramkę zdobył Rafa Lopes. Trener Czesław Michniewicz w drugiej części spotkania dał zagrać zawodnikom żegnającym się ze stołecznym klubem. Przed kibicami ostatni raz w koszulce Legii zaprezentowali się Cierzniak, Vesović i Lewczuk.

Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa 1:3

W Szczecinie spotkały się zespoły, które w minionym sezonie uzupełniły miejsca na podium. Mecz wygrał Raków, który jest największym wygranym zakończonych w niedzielę rozgrywek. Podopieczni Marka Papszuna wygrali 3:1. Szczecińskim kibicom gorycz porażki osłodziła bramka Adama Frączczaka, który golem pożegnał się z Portowcami. To jedyne w tej kolejce spotkanie o przysłowiową pietruszkę.

Śląsk Wrocław – Stal Mielec 1:1

Stal musiała nie przegrać, by nie oglądać się na wynik meczu w Warszawie. Stal w doliczonym czasie gry doprowadziła do remisu i zapewniła sobie ekstraklasowy byt. Śląsk dzięki sprzyjającym wynikom na innych spotkaniach awansował na 4. miejsce i już niedługo zagra w eliminacjach europejskich pucharów.

Cracovia – Warta Poznań 0:1

Beniaminek z Poznania był o włos od sensacyjnego rozstrzygnięcia. Podopieczni Piotra Tworka to rewelacja tego sezonu. Zespół typowany do spadku rozgrywki zakończył na 5. miejscu. Tylko dlatego, że miał gorszy bilans bezpośrednich spotkań ze Śląskiem. Jedyna bramkę w meczu przy Kałuży zdobył Baku. 9 miejsc niżej wylądowały ostatecznie Pasy. Należy jednak pamiętać, że zawodnicy Michała Probierza zaczynali od wyniku -5 pkt.

Piast Gliwice – Wisła Kraków 2:3

Gliwiczanie przed startem ostatniej kolejki zajmowali miejsce tuż za podium. Podopieczni Waldemara Fornalika przegrali jednak decydujące spotkanie i wylądowali ostatecznie na 6. pozycji. Biała Gwiazda, prowadzona przez Kazimierza Kmiecika zaskoczyła kibiców w Gliwicach. Miała przy tym jednak sporo szczęścia. W drugiej połowie gospodarze mocno naciskali bramkę Mateusza Lisa. Rzutu karnego, jeszcze w pierwszej połowie, nie wykorzystał Jakub Świerczok.

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1

Skrzynka zimnego piwa powinna powędrować po tej kolejce z Wrocławia do Białegostoku. Grająca o nic Jagiellonia okazała się lepsza od Lechii. Gdańszczanie już w doliczonym czasie gry mieli piłkę na wyrównanie i awans do pucharów. Zabrakło szczęścia. Bramki zdobywali Puljić, Prikryl i Fila.

Lech Poznań – Górnik Zabrze 1:1

W Poznaniu mecz bez większych emocji. Na bramkę Daniego Ramireza kwadrans przed końcem odpowiedział Bartosz Nowak. To najsłabszy sezon Lecha od lat. Górnik natomiast był najgorzej punktującym zespołem w 2021 roku.

Wisła Płock – Zagłębie Lubin 4:0

Nokaut w Płocku na zakończenie sezonu. Maciej Bartoszek misję uratowania Wisły zakończył mocnym akcentem. Płocczanie sezon kończą na 12. miejscu. Zagłębie, które przed pierwszym gwizdkiem byli w grze o puchary ostatecznie wylądowali na 8. pozycji. Pożegnalną bramkę dla zespołu Nafciarzy zdobył Alan Uryga.

 

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.