Podsumowanie ostatniej kolejki sezonu 2019/20
fot.: Ekstraklasa
Zapraszamy na ostatnie w tym sezonie podsumowanie sezonu! Nie zabrakło w nim niespodzianek - takowe miały miejsce w Warszawie oraz Zabrzu.
Na inaugurację ostatniej kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zmuszony był uznać wyższość Zagłębia Lubin. Zabrzanie przegrali to spotkanie 0:2. "Miedziowi" dzieki temu zwycięstwu awansowali w tabeli na 11 lokatę.
W kolejnym spotkaniu grupy spadkowej Wisła Kraków została pokonana na własnym obiekcie przez Arkę Gdynia. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1. Jedyną bramkę w meczu strzelił Oskar Zawada. Jedyną, bo chociażby rzutu karnego nie wykorzystał Marcin Wasilewski.
Następny mecz, to starcie Rakowa Częstochowa z Wisłą Płock. Częstochowianie zwyciężyli rzutem na taśmę w tym spotkaniu 2:1. Decydującego gola w meczu zdobył Felicio Brown w doliczonym czasie spotkania. Mimo zdobyciu tylu samu punktów w tym sezonie, co Górnik Zabrze, zespołowi Rakowa nie udało się przejąć liderowania w grupie spadkowej na koniec sezonu i musieli zadowolić się tylko (lub też aż) 10 pozycją w lidze.
Ostatnie ze spotkań grupy spadkowej - Korona Kielce kontra ŁKS Łódź. Mecz zakończył się wynikiem 2:0. Bramki zdobyli Kaczmarski oraz Szelągowski.
W pierwszym z niedzielnych spotkań Pogoń Szczecin wygrała na wyjeździe 2:1 z Legią Warszawa. Po wygranej ze świeżo upieczonym mistrzem Polski, "Portowcy" przeskoczyli dwie pozycje w tabeli i sezon skończyli na 6 pozycji.
Drugim starciem z grupy mistrzowskiej był zremisowany 1:1 mecz pomiędzy Piastem Gliwice, a Cracovią. Punkt zdobyty w tym spotkaniu nie wystarczył jednak krakowianom, żeby utrzymać się na 6 lokacie i ostatecznie spadli Oni na 7 pozycję w tabeli.
Śląsk Wrocław uległ na własnej murawie Lechii Gdańsk 1:2. Decydującego o losach spotkania gola zdobył - w dość niechlubny sposób - obrońca wrocławian, Mark Tamas. Zawodnik zdobył bramkę samobójczą. Po tym spotkaniu, oba zespoły zamieniły się pozycjami w lidze. Lechia awansowała na numer 4 ligowej tabeli, natomiast Śląsk musiał zadowolić się ostatecznie 5 miejscem.
Lech Poznań godnie pożegnał się ze swoimi kibicami i na własnej murawie rozgromił Jagiellonię Białystok 4:0. Z Ekstraklasą dostojnie pożegnał się również Christian Gytkjaer, który strzelił w tym spotkaniu dwie bramki. Białostoczanie nie wykorzystali szansy na jakąkolwiek zdobycz punktową w tym spotkaniu i ostatecznie, to Oni zamykają tabelę w grupie spadkowej na koniec sezonu 2019/20.