Podsumowanie tygodnia przed inauguracją.

Wiele pytań kibiców dotyczy problemu zakazu transferów i zatrudnienia nowych zawodników. W ubiegłym tygodniu klub nie doszedł do porozumienia z Jackiem Maciorowskim w temacie gry w naszym klubie. Trzeba będzie go spłacić, miejmy nadzieję, że na dogodnych warunkach. Pozostałe rozmowy trwają. Problem jest w tym, że porozumieć trzeba się ze wszystkimi. Brak zgody choćby jednego oznacza fiasko. Na zatrudnienie czekają nowi zawodnicy. Nie będzie nim raczej Krzysztof Osiński, który przymierza się do konkurowania z Tomkiem Gruszką w Gawinie. W wywiadach trener Kowalski nie wspominał o Marcinie Szymańskim, choć doświadczony, boczny obrońca bardzo by się przydał. Powraca natomiast sprawa Ernesta Konona.


 

Nie wiadomo czy do spłacenia nie dojdzie jeszcze jedna osoba, co bardzo by utrudniło plany Śląska. Wniosek do PZPN złożył doskonale nam wszystkim znany trener Marian P. Wiadomo umowa jest umową i trzeba jej dotrzymywać. Myślę że jednak w tym wypadku chodzi o chęć robienia wokół siebie szumu. Każdy wie jak chętny do sławy jest pan Marian (przypisywanie sobie mistrzostwa Polski z Zagłębiem, czy uratowania Śląska przed spadkiem 3 lata temu). Otóż kibice mogą zapewnić, że sukcesów pana P. nie zapomną. Nawiązując do pomysłów o kompensacie długów proponuję aby wierzytelności wobec naszego byłego trenera zamienić na pomnik, wzniesiony przez wszystkich pamiętających go fanów.

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.