Pojedynek: Kokoszka/Gecov – Eriksson

W meczu z IFK do pojedynku stanęli powracający do Ślaska Adam Kokoszka oraz Sebastian Eriksson. W ostatnich 30 minutach Kokoszkę zmienił inny nowy zawodnik – Marcel Gecov.


 

Zestawienie do pojedynku jest pewnym zaskoczeniem. Sporo osób spodziewało się, że Kokoszka wystąpi w środku obrony. Zagrał jednak na pozycji defensywnego pomocnika. I trzeba przyznać, że była to bardzo dobra decyzja – Adam był jednym z najlepszych graczy spotkania. Bardzo dobry w defensywie, przerywał sporo akcji gości, świetny w pojedynkach główkowych, uczestniczył w wielu akcjach zespołu.

Gecov zaczął występ od strzału zza pola karnego. Widać, że jeszcze do końca nie wkomponował się w zespół – dobre zagrania przeplatał nieudanymi. Zaliczył 3 przechwyty ale tez 2 straty.

Eriksson również rozegrał dobre zawody. Uczestniczył w konstruowaniu wielu akcji Szwedów (blisko 40 podań). Zaliczył kilka udanych interwencji. Był tez 4 razy faulowany i tyle samo razy sam faulował.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.