Pojedynek: Kowalczyk - Kikut

W meczu z Ruchem obserwacji poddaliśmy dwóch Marcinów, byłych reprezentantów Polski, prawych obrońców Kowalczyka i Kikuta. Pojedynek ten nie wypadł dobrze dla obrońcy Śląska, który w końcu zagrał na swojej nominalnej pozycji. Był on co prawda widoczny na boisku ale, jak to mawia Dariusz Szpakowski, wypadł efektownie ale mało efektywnie. Kowalczyk częściej przebywał przy piłce ale miał bardzo słaby procent celnych podań (te celne zazwyczaj były do najbliższego partnera), zanotował sporo strat. Był nieskuteczny w ofensywie ale też i w defensywie - rywale z łatwością mijali naszego obrońcę. Pierwszą skuteczną interwencję w obronie zanotował w II połowie, miał ich 4 razy mniej niż Kikut. Obrońca Ruchu był skuteczniejszy pod względem celności podań, interwencji w obronie, jak i pojedynków powietrznych. Poniżej szczegółowe statystyki. 