Pojedynek: Machaj - Colak


W meczu przyjaźni pod lupę wzięliśmy najbardziej wysuniętych graczy obu ekip, czyli Mateusza Machaja ze Śląska oraz Antonio Colaka z Lechii. Zdecydowanie lepiej wypadł zawodnik WKS-u.


 

Machaj starał się być bardzo aktywny. Biegał, walczył, a gdy zachodziła potrzeba wymieniał się pozycjami z Milą czy Flavio. Szukał również gry na jeden kontakt. W jego przypadku zabrakło jedynie postawienia kropki nad „i” w postaci bramki. Trzeba przyznać, że miał ku temu znakomitą okazję, jednak z odległości paru metrów… posłał piłkę w trybuny.

Antonio Colak rozegrał bardzo przeciętne zawody. Na samym początku spotkania łatwo dał się ograć Flavio Paixao, po czym padł pierwszy gol dla wrocławian. Poza tą sytuacją nie zapisał się w naszej pamięci niczym szczególnym. Przegrywał większość pojedynków z obrońcami i właściwie nie stworzył żadnego zagrożenia.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.