Pojedynek: Mila - Dudek

Nietrudno zgadnąć, kogo w meczu z Widzewem wybraliśmy do pojedynku. Oczywiście porównywaliśmy grę dwóch Sebastianów, jeszcze niedawno kolegów z boiska – Mili i Dudka. Obaj zajmowali się kreowaniem gry swych drużyn i robili to dobrze. Statystyki wypadają podobnie. Zbliżona skuteczność podań, niemal identyczne wyniki w zakresie podań do przodu. To jednak Milowy częściej swoimi podaniami stwarzał kolegom z drużyny okazje na bramki. Zanotował aż 4 podania kluczowe – po jego centrze w 16 minucie powstało zamieszanie po którym Marek Wasiluk trafił do siatki. Potem po jego prostopadłych podaniach do Piotra Ćwielonga i Cristiana Diaza Śląsk miał dogodne okazje na kolejne gole.


 

Obaj zawodnicy wykonywali w swoich zespołach rzuty rożne. Dudkowi jednak wyraźnie nie szło - ani jedno dośrodkowanie nie było udane. Dudek, częściej dryblował i strzelał. Jego uderzenie w słupek w końcówce omal nie dało wyrównania. Był też częściej faulowany, częściej faulował.

Obaj zawodnicy skutecznie interweniowali w defensywie, Mila zanotował aż 5 przechwytów. Widzewski Sebastian miał także więcej strat. Jedna z nich okazała się brzemienna w skutkach - po niej Śląsk przeprowadził kontrę, po której gola na wagę 3 punktów strzelił Sobota.



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.