Pojedynek: Mraz - Wawrzyniak

W meczu z Legią obserwacji poddaliśmy drugiego nowego gracza Śląska Patrika Mraza (gra Dalibora Stevanovica była analizowana tydzień temu). Jego rywalem był Jakub Wawrzyniak. Przypomnijmy, że o obrońcy Legii w dwóch okienkach transferowych spekulowano jako o kandydacie do gry w Śląsku. Co prawda jeden mecz nie zawsze musi być prawdziwym wykładnikiem wartości zawodnika, niemniej jednak porównanie z niedzielnego meczu wypada dla Słowaka bardzo niekorzystnie.


 

W I połowie grający na pozycji lewego obrońcy Mraz zbyt często schodził do środka boiska. Zostawiał on zawodnikom Legii wolny, pusty pas jak na budowanej nieotwartej autostradzie. I jak na otwartej już autostradzie ruch był jednostronny. W II połowie było już trochę lepiej. Ale nie znaczy skuteczniej. Mraz częściej podawał do kolegów jednak to jedyna jego przewaga w tym meczu. Wawrzyniak miał 12 skutecznych interwencji w defensywie, Mraz 7. Biorąc pod uwagę fakt, że Legia atakowała częściej, skuteczność interwencji wygląda jeszcze gorzej. Mraz zanotował więcej strat, natomiast starcia Wawrzyniaka częściej kończyły się faulami. Poniżej prezentujemy szczegółowe statystyki.



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.