Pojedynek: Więzik - Wiśniewski

W meczu z Pogonią analizowaliśmy grę napastników obu drużyn - debiutującego w ekstraklasie Jakuba Więzika (Śląsk) oraz Radosława Wiśniewskiego (Pogoń). Obaj nie mogą tego meczu zaliczyć do udanych. Trudno się zgodzić z opinią trenera Levego (cytat) "Dużo dobrze pracował, jak na pierwszy jego mecz w Ekstraklasie wypadł OK". 22-letni napastnik Śląska już w 8 minucie mógł zostać bohaterem jednak spudłował w idealnej sytuacji. 21 minut później wybił piłkę z linii bramkowej po dośrodkowaniu z rogu zawodnika gości. I było to w zasadzie jedyne dobre zagranie Więzika w tym meczu. Słabo wyglądała skuteczność podań (te celne do najbliższego partnera), rekordowa liczba strat w stosunku do posiadania piłki oraz brak koncentracji i znajdowanie się na pozycji spalonej (w kilku przypadkach sędzia nie zareagował). Napastnik Śląska wygrał co prawda wszystkie pojedynki główkowe ale piłka zawsze lądowała u przeciwnika. Na boisku zagrał 63 minuty. O 3 minuty krócej grał Wiśniewski. Napastnik Pogoni był kompletnie niewidoczny. Bardzo rzadko był przy piłce, przegrywał pojedynki w powietrzu, nie oddawał strzałów.


 



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.