Pojedynek: Wojciech Golla vs Thomas Rogne

W meczu Śląska Wrocław z Lechem Poznań "pod lupę" wzięliśmy dwóch środkowych obrońców - debiutującego przed wrocławską publicznością Wojciecha Gollę oraz Thomasa Rogne. Obaj rozegrali dobre zawody, jednak trudno wskazać innego zwycięzcę bezpośredniego pojedynku niż gracza obrony, która piętnaście razy złapała rywali na spalonym.


 

Zawodnik Śląska oddał jeden strzał na bramkę Lecha, raz znalazł się na pozycji spalonej... Był skuteczny w obronie, wygrał wszystkie pojedynki główkowe. Nieco szwankowała natomiast skuteczność podań. Z kolei norweski obrońca gości ograniczał się praktycznie do działań defensywnych i trzeba przyznać, że robił to bardzo dobrze. Udane pułapki ofsajdowe to jedno, a ponadto zaliczył bardzo dużo udanych interwencji w obronie i podobnie jak Golla wygrał wszystkie pojedynki główkowe. Zanotował także wysoką skuteczność podań.

Wojciech Golla
Strzały/celne/zablokowane: 1/1/0
Z pola karnego: 1/1/0

Podania/celne: 19/14
Do przodu: 12/8
Do tyłu: 7/6
Wślizgi: 1
Główki/wygrane: 6/6
W defensywie: 5/5
W ofensywie: 1/1
Przechwyty: 3
Odbiory: 4
Przerywające akcje: 3
Straty: 3
Faule: 1
Faulowany: 1

Thomasz Rogne
Strzały: 0

Podania/celne: 24/23
Do przodu: 14/13
Do tyłu: 10/10
Główki/wygrane: 5/5
W defensywie: 5/5
Przechwyty: 4
Odbiory: 7
Przerywające akcje: 9
Faulowany: 1

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.