Pojedynki: Śląsk - Wrocławianie

W meczu z Cracovią nietypowo pojedynkowały się aż dwie pary. Do pojedynku z graczami Śląska stanęli dwaj rodowici wrocławianie. Wychowanek Śląska Mateusz Żytko zmierzył się z Rafałem Grodzickim, który senatorską karierę zaczynał ... w Cracovii. Druga para to Krzysztof Danielewicz i Dalibor Stevanović. Mody pomocnik Cracovii jest wychowankiem Parasola. W wieku 17 lat był testowany do Młodej Ekstraklasy Śląska ale ostatecznie trafił do Zagłębia Lubin. Wiosną 2012 r przeszedł do Ruchu Radzionków, skąd trafił do Cracovii. Nie były to jedyne wrocławskie epizody w drużynie Pasów. Kapitan Cracovii Adam Marciniak wiosną 2008 r wywalczył ze Śląskiem awans do ekstraklasy.


 

Obaj stoperzy wypadli w tym meczu poprawnie. Zaliczyli kilka udanych interwencji w obronie, skuteczni w pojedynkach główkowych. Obaj zanotowali dobrą skuteczność podań, jednak prawie wszystkie były oddane do najbliższych partnerów.

W pojedynku pomocników górą był Danielewicz. Zawodnik Cracovii więcej skupiał się na akcjach ofensywnych i robił to skutecznie. Danielewicz częściej podawał i choć miał słabszy procent celnych podań zaliczył aż 4 kluczowe podania. To on był inicjatorem kluczowej akcji meczu. Jego dalekie podanie w 5 minucie do Nowaka rozpoczęło akcję po której czerwoną kartkę ujrzał Gikiewicz. Podania w 45 i do Ntibazonkizy i w 90 do Boljevica mogły przynieść bramki. Wreszcie w doliczonym czasie gry zaliczył ładną asystę przy golu Budzińskiego. Danielewicz i Stevanović po 2 razy uderzali na bramkę rywala. Stevanović lepiej prezentował się w defensywie. Miał też zdecydowanie mniej strat. Danielewicz był najczęściej faulującym zawodnikiem w drużynie gości a większość nieczystych zagrań popełnił na Daliborze.



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.